tekst piosenki
[Intro]
[Vinyl crackle, dark piano melody]
[Street background noises]
(Taa... Kolejna lekcja życia. Poznań, bloki... Pamiętasz to?)
[Verse 1]
[Gritty, low male voice]
Wchodziłem w ten system z workiem na plecach,
Luźna bluza na barkach, szkolna beznadzieja.
Spodnie samemu farbowane, w piwnicy suszone,
Nasze zasady, nasze życie, sny niespełnione.
Jeden zeszyt do wszystkiego, w nim ściągi schowane,
Zamiast lekcji – wagary, na murku śniadanie.
Bunt rósł od rana, pod ławką palce żółte,
Pierwsze fajki z Pewexu, smakowały jak luksus.
Ksiądz czekał w kościele, my szliśmy na poranek,
Do kina, w ciemną salę, tam był nasz przystanek.
[Chorus]
[Hard boom bap beat drops]
[Powerful vocals with backing echoes]
To nasze dorastanie, twarda szkoła przetrwania!
Trzepak pod blokiem – miejsce nie do podania!
Klatka schodowa, muzyka puszczona przez okno,
Prawda z betonu, co nie pozwala nam zmoknąć!
[Verse 2]
[Building intensity]
Zejdź ze mną niżej, tam gdzie światło ledwo mruga,
Piwniczna siłownia – to była nasza usługa.
Sztangi ze złomu, beton wylany w puszkach,
Lustra poobijane, prawda w naszych koszulkach.
Na ścianach plakaty – Arnold, Stallone i rap,
Tam wykuwaliśmy charakter, tam znikał strach.
Piwo w kanisterku, bo taniej wychodziło,
Dzielone na czterech, jakoś się kręciło!
Słuchanie kaset, magnetofon ryczał na klatkę,
Sąsiad walił w rury – my robiliśmy zadymę!
[Bridge]
[Beat slows down, piano solo]
[Ad-libs: Taa, proste... Szacunek... Dla tych co przetrwali.]
[Final Chorus]
[Maximum power]
To nasze dorastanie! Twarda szkoła przetrwania!
Prawda z betonu! Nie do podania!
[Outro]
[Fade out with melancholic piano]
[Scratch sounds]
Luźna bluza, sprany worek...
Ale ten styl w żyłach wciąż tkwi.
Slums Attack... Taa.
[End]
Styl muzyki
Classic Polish Hip Hop, 90s Boom Bap, gritty street rap, melancholic piano loop, deep soulful bassline, heavy dusty drums, vinyl crackle, raw aggressive male vocals, storytelling, dark urban atmosphere, 90 BPM, scratch effects.