Songteksten
[Zwrotka 1]
Był rok dwa tysiące szósty, szkolny korytarz, gwar,
Ja patrzyłem na ciebie, choć każdy miał swój świat.
Ty miałaś wtedy chłopaka, ja też nie byłem sam,
A jednak coś w tym spojrzeniu zatrzymało nas.
Przy szafkach stał oddech, w tle dzwonił stary dzwonek,
I pachniał kredą wrzesień, gdy mijałaś mój zonk.
Na ławce pod oknem liczyłem każdy znak,
Że może jeszcze kiedyś spotkamy się tak.
[Pre-Chorus]
Mijały dni jak kurz,
Na dłoniach został ślad.
Nie umiałem wtedy nic,
Tylko pamiętać twarz.
[Chorus]
Taki był nasz los,
Między „chcę” i „nie”.
Taki był nasz los,
Gdy serce wiedziało, gdzie.
Paulina, Paulina,
Wciąż słyszę tamten głos.
Taki był nasz los,
Taki był nasz los.
[Zwrotka 2]
Na przerwie pod salą ktoś śmiał się z naszych spraw,
A my udawaliśmy, że to tylko zwykły czas.
Na zdjęciu z tamtych lat masz ten sam ciepły wzrok,
I tylko trochę ciszej brzmi dziś tamten krok.
Pisałem krótkie zdania, kasowałem je po nocach,
Bałem się, że jedno słowo rozsypie cały obraz.
Ty mówiłaś: „to minie”, ja kiwałem głową,
A w środku miałem burzę, co wracała z tobą.
[Pre-Chorus]
Mijały dni jak kurz,
Na dłoniach został ślad.
Nie umiałem wtedy nic,
Tylko pamiętać twarz.
[Chorus]
Taki był nasz los,
Między „chcę” i „nie”.
Taki był nasz los,
Gdy serce wiedziało, gdzie.
Paulina, Paulina,
Wciąż słyszę tamten głos.
Taki był nasz los,
Taki był nasz los.
[Bridge]
Może to tylko lata,
Może za krótki był czas.
Lecz w każdym nowym mieście
Jest tamten stary znak.
I kiedy czasem wraca
Ten szkolny, prosty dzień,
Wiem, że nic nie znika,
Tylko zmienia cień.
[Chorus]
Taki był nasz los,
Między „chcę” i „nie”.
Taki był nasz los,
Gdy serce wiedziało, gdzie.
Paulina, Paulina,
Wciąż słyszę tamten głos.
Taki był nasz los,
Taki był nasz los.
Stijl van muziek
Polish pop ballad with a steady mid-tempo pulse, gentle acoustic guitar and warm piano carrying the verses; pre-chorus lifts with rising strings and tom hits; chorus opens into layered harmonies and a singable hook. Lead vocal is intimate and close-mic in verses, wider with soft doubles on the chorus, with airy ad-lib echoes and a subtle reverse swell into each refrain. Bright, polished mix with emotional low-end warmth.