[Verse 1] Sebastian rano wsiada Klawisze sypią się z dłoni Srebrny błysk pod blokiem Każdy patrzy, nikt nie goni Ma ten spokój na twarzy Jakby życie było jego A na masce połysk śmiga Jakby słońce znało niego
[Pre-Chorus] I już słychać ten uśmiech Gdy przekręca klucz Całe osiedle się budzi Bo rusza jego cud
[Chorus] Sebastian, Sebastian Jedzie jak król po mieście Mercedes E klasa I każdy mu zazdrości wreszcie Sebastian, Sebastian Ten diesel robi swoje Trzy litry pod maską A serce ma spokojne
[Verse 2] Na światłach stoi pewnie Jakby czas miał gdzieś poczekać Nie musi nikomu mówić Wystarczy spojrzeć, żeby wiedzieć V6 mruczy nisko Gładko niesie go przed siebie A on tylko kiwa głową I ma humor jak na niebie
[Pre-Chorus] I już słychać ten uśmiech Gdy przekręca klucz Całe osiedle się budzi Bo rusza jego cud
[Chorus] Sebastian, Sebastian Jedzie jak król po mieście Mercedes E klasa I każdy mu zazdrości wreszcie Sebastian, Sebastian Ten diesel robi swoje Trzy litry pod maską A serce ma spokojne
[Bridge] Nie potrzebuje hałasu Nie potrzebuje gry Wystarczy mu ten poranek I kilka prostych chwil Gdy droga się przed nim otwiera On jedzie, a świat się śmieje Bo Sebastian ma swój styl I nic go nie zadręcze
[Chorus] Sebastian, Sebastian Jedzie jak król po mieście Mercedes E klasa I każdy mu zazdrości wreszcie Sebastian, Sebastian Ten diesel robi swoje Trzy litry pod maską A serce ma spokojne
[Outro] Sebastian, Sebastian Na drodze ma swój blask Mercedes E klasa I dobry, wesoły czas
Style of Music
Upbeat Polish pop with a bouncy four-on-the-floor groove, handclap-driven verses, bright synth bass, and a lifted chorus that opens wide with stacked harmonies; verse stays playful and conversational, pre-chorus strips to claps and bass for tension, chorus lands with gang vocals on the name and car, bridge drops to a half-time singalong before the final key lift. Crisp vocal doubles, short delay throws on the hook words, airy risers and a shiny, punchy mix.