가사
[Intro – Female Vocal]
(mmm… ooo…)
Mówiłeś:
„zabiorę cię na koniec świata…”
No dobrze.
To kiedy jedziemy?
[Verse 1 – Female Vocal]
Miałeś być przy mnie
w słońcu i w deszczu.
Miałeś mnie zabrać
gdzieś daleko stąd.
Palcem po mapie
znałeś cały świat.
A kiedy przyszło ruszyć,
ciągle czegoś było brak.
[Pre-Chorus]
Pięknie mówiłeś,
ja słuchałam cię.
Tylko miłość czasem pyta:
co zrobisz, a nie co powiesz.
[Chorus]
Proza życia,
kilka słów i zwykły dzień.
Nie chcę bajki,
po prostu bądź przy mnie.
Nie musisz brać mnie
na sam koniec świata.
Weź mnie za rękę
i zostań na lata.
(ooo… ahh…)
[Instrumental Hook]
[Verse 2 – Female Vocal]
Mówiłeś o lecie,
które nigdy nie przemija.
O gorących nocach
i o wspólnych nowych dniach.
A ja już nie czekam
na pałace ani cud.
Wolę jedną prawdę
niż tysiąc pięknych słów.
[Chorus]
Proza życia,
kilka słów i zwykły dzień.
Nie chcę bajki,
po prostu bądź przy mnie.
Nie musisz brać mnie
na sam koniec świata.
Weź mnie za rękę
i zostań na lata.
[Bridge – Male Vocal, low raspy]
Może za dużo mówiłem.
Może za mało robiłem.
[Female Vocal]
No właśnie.
[Male Vocal]
To chodź.
[Female Vocal]
Dokąd?
[Male Vocal]
Na początek… razem.
[Short Silence]
[Final Chorus – Female Lead, Male Harmony]
Proza życia,
czasem lepsza jest niż sen.
Nie chcę bajki,
jeśli naprawdę jesteś.
Nie musisz brać mnie
na sam koniec świata.
Zostań tu ze mną
na zwyczajne lata.
[Outro]
(mmm… ooo…)
Na zwyczajne lata…
음악 스타일
Melodic deep house: deep pulsating bass, soft punchy kick, warm analog synth chords, delicate electric piano, clean guitar accents and atmospheric pads; mature warm slightly husky female lead with conversational verses, bright melodic choruses, low smoky raspy male bridge harmony, subtle female ooo… ahh… textures; smooth four-on-the-floor 112 BPM groove; subtle 80s synthpop echoes, reverse swells and a catchy four-note synth hook after each chorus.