가사
[Verse 1]
Na recepcji śpi ochroniarz
My wchodzimy, jakby nic
Trzy kurtki, jedna torba
I plan prosty jak ten list
W kieszeni zimny klucz
Na twarzy pewny krok
Ktoś pyta: „po co przyszli?”
My mówimy: „po swój los”
[Pre-Chorus]
Cicho, cicho
Już czas
Nikt nie patrzy
Tylko nasz ślad
Cicho, cicho
Drży hol
Jedna chwila
I jest start
[Chorus]
Trzech w lobby, trzech w lobby
I cały hotel patrzy
Trzech w lobby, trzech w lobby
A my już mamy czas
Kaucja w dłoni, kaucja w dłoni
Niech liczą, niech się gapią
Kaucja w dłoni, kaucja w dłoni
Znikamy, zanim znasz
[Verse 2]
Wóz podjechał pod wejście
Błysk na szybie, krótki znak
Kaucjowóz czeka w bramie
Jakby znał ten sam znak
Walizka ciężka od papierów
Ktoś się śmieje, ktoś się boi
Na podjeździe echo butów
A w środku zimny spokój stoi
[Pre-Chorus]
Cicho, cicho
Już czas
Nikt nie patrzy
Tylko nasz ślad
Cicho, cicho
Drży hol
Jedna chwila
I jest start
[Chorus]
Trzech w lobby, trzech w lobby
I cały hotel patrzy
Trzech w lobby, trzech w lobby
A my już mamy czas
Kaucja w dłoni, kaucja w dłoni
Niech liczą, niech się gapią
Kaucja w dłoni, kaucja w dłoni
Znikamy, zanim znasz
[Bridge]
A kiedy rano dzwonią
To już inny jest nasz ślad
Na stole tylko paragon
I zgaszony w drzwiach znak
Nie pytaj, gdzie my byli
Bo odpowiedź znika w mgłę
Trzech w lobby, jeden śmiech
I zamknięty, długi dzień
[Chorus]
Trzech w lobby, trzech w lobby
I cały hotel patrzy
Trzech w lobby, trzech w lobby
A my już mamy czas
Kaucja w dłoni, kaucja w dłoni
Niech liczą, niech się gapią
Kaucja w dłoni, kaucja w dłoni
Znikamy, zanim znasz
음악 스타일
Polish pop-rap with bouncy syncopated drums, cheeky bassline, and punchy handclaps; verse rides tight storytelling, pre-chorus narrows to whispered tension, chorus bursts with a chantable group hook. Vocal is dry and close-mic in verses, stacked doubles on the hook, with short delay throws on the last word. Door slams, cash-register stings, and a siren riser lead into each chorus; mix is bright, gritty, and playful.