가사
[Intro]
(Stłumiony beat, dźwięk przejeżdżającego w oddali samochodu, narastający syntezator)
[Zwrotka 1]
Druga trzydzieści, a sufit wciąż ten sam
Liczę pęknięcia na tynku, których nie znałem rano
Telefon milczy, choć w głowie mam taki hałas
Jakbyś przed chwilą jeszcze tutaj stała
Wychodzę na balkon, miasto pachnie deszczem
Zimne powietrze, a ja wciąż czuję dreszcze
Nie od mrozu, a od tego, co pękło w środku
Znowu szukam sensu w tym martwym ośrodku.
[Refren]
I znowu nie śpię, gonię cienie na ścianie
Pytam boga o nas, ale słyszę milczenie
Wszystkie światła w mieście mają Twój kolor
Każda pusta ulica jest moją nową rolą
Nie śpię, bo sen to tylko projekcja strat
Bez Ciebie ten świat to tylko zimny wrak.
[Zwrotka 2]
Przewijam zdjęcia, choć obiecałem: "nigdy więcej"
Znowu to robisz – kruszysz mi w dłoniach serce
Kawa smakuje jak popiół, świt jest zbyt jasny
Ten pokój bez Ciebie zrobił się nagle za ciasny
Zegar tyka za głośno, każda sekunda to szept
Że to, co mieliśmy, to był tylko krótki szept
Wrzucam bieg, jadę przed siebie, nie mam celu
Takich jak ja, w tę noc, jest tu pewnie wielu.
[Bridge]
(Tempo zwalnia, głos staje się bardziej zniekształcony/przestrzenny)
Cisza mnie dusi...
Pustka mnie kusi...
Wszystko, co miało być "my", teraz jest tylko "ja"
W nieskończonej pętli, która wciąż trwa.
[Refren]
I znowu nie śpię, gonię cienie na ścianie
Pytam boga o nas, ale słyszę milczenie
Wszystkie światła w mieście mają Twój kolor
Każda pusta ulica jest moją nową rolą
Nie śpię, bo sen to tylko projekcja strat
Bez Ciebie ten świat to tylko zimny wrak.
[Outro]
(Beat powoli wygasa, zostaje tylko delikatny motyw pianina)
Znowu nie śpię...
Tylko ja i te neony...
Znowu... nie śpię.
음악 스타일
Modern Polish Sad-Trap, Melancholic Alternative Pop, Nocturnal Vibe, Atmospheric Synths, Deep 808 Bass, Emotional Male Vocals, Reverb, Chill, Ethereal, Slow Tempo, 90 BPM