Przeklęty dzień
v5

@slawomir

Przeklęty dzień
v5

@slawomir

가사
[Intro]

Miałem wszystko......
Zegar tykał dla mnie, nie przeciwko mnie.
A potem... potem zgasły światła.......

[Verse 1]
Koszula wyprasowana, biuro na dwudziestym piętrze
Piąłem się w górę, wierzyłem, że mam wielkie wnętrze
W domu czekała ona i te dwa małe anioły
Śmiech córeczek leczył świat, był taki wesoły
Awans za awansem, życie jak z pięknej bajki
Dwie małe rączki, lalki, kolorowe bajki
Byłem dumny, byłem ojcem, mężem na medal
Nie wiedziałem, że los mi taką kartę sprzedał.

[Verse 2]
Ten dzień przeklęty, przystanek, słońce świeciło
Pijany szofer, auto w tłum uderzyło z siłą
Huk metalu, krzyk, a potem cisza straszna
Z moich dziewczynek została tylko krew jasna
Świat pękł na pół, fundament legł w gruzach
Zamiast ich głosów, w uszach tylko ta fuzja
Bólu i gniewu, którego nie da się znieść
W jedną sekundę straciłem całą swoją treść.

[Chorus]
(Mocne bębny, pianino staje się niższe, mroczniejsze)
DZIŚ ŚPIĘ NA BETONIE, GDZIE NIE MA JUŻ SNÓW!
STRACIŁEM WSZYSTKO, NIE POTRZEBUJĘ SŁÓW!
MOJE ANIOŁY W NIEBIE, A JA TUTAJ W PIEKLE!
WÓDKA I PROSZEK, SERCE BIJE WŚCIEKLE!
BYŁEM KIMŚ WIELKIM, DZIŚ JESTEM NIKIM!
ECHO ICH ŚMIECHU TO MOJE JEDYNE KRZYKI!

[Verse 3]
Z żoną nie szło rozmawiać, patrzyliśmy przez siebie
Ona w swojej żałobie, ja w strasznym zaniedbie
Butelka stała się lustrem, kreska ucieczką
Dom stał się grobem, ja stałem się przeszkodą
Odeszła, nie winię jej, sam bym od siebie uciekł
Straciłem pracę, honor, wszystko co cenne wywlokłem
Na licytację życia, gdzie jedyną walutą jest dno
Zostałem sam, otuliło mnie to brudne zło.

[Verse 4]
Dziś na ławce w parku, przykryty gazetą
Dla przechodniów jestem śmieciem, ludzką kasetą
Którą przewinęło życie do najgorszych scen
Pijany żul, co w bramie szuka swoich cien
Pamiętam ich zapach, te sukienki w kwiaty
Teraz tylko smród taniej wódki i straty
Nie potrafię wstać, nie chcę się już podnosić
Chcę tylko zasnąć i o przebaczenie prosić.

[Chorus]
(Maksymalna siła bitu, emocjonalny wyrzut)
DZIŚ ŚPIĘ NA BETONIE, GDZIE NIE MA JUŻ SNÓW!
STRACIŁEM WSZYSTKO, NIE POTRZEBUJĘ SŁÓW!
MOJE ANIOŁY W NIEBIE, A JA TUTAJ W PIEKLE!
WÓDKA I PROSZEK, SERCE BIJE WŚCIEKLE!
BYŁEM KIMŚ WIELKIM, DZIŚ JESTEM NIKIM!
ECHO ICH ŚMIECHU TO MOJE JEDYNE KRZYKI!

[Bridge]

Zatrzymajcie ten autobus......
Niech one tam nie stoją......
Błagam..... cofnijcie czas......


[Outro]
(Szeptem)
Przepraszam, że mnie tam nie było.......
Czekajcie na tatusia......
Już niedaleko.......
(Fade out)
음악 스타일
Gritty Polish rap, dark melancholic piano loop, heavy drums, raw emotional male vocals, boom bap, sad atmosphere, cinematic strings

당신은 좋아할 수도 있습니다

노래 표지 Вам возвращая ваш портрет
v4

Suno AI을 사용하여 Vahtang Roshal에 의해 생성됨

노래 표지 ملاعب كأس العالم
v4

Suno AI을 사용하여 tamer alalfy에 의해 생성됨

노래 표지 מה התפקיד שלך
v4

Suno AI을 사용하여 אייל רובן에 의해 생성됨

노래 표지 Marcsi, ha megfogod a kezem
v4

Suno AI을 사용하여 Paksi László (Lance)에 의해 생성됨

관련 재생목록

노래 표지 Olcsón Dolgozik A Tréler
v4

Suno AI을 사용하여 József Molnár에 의해 생성됨

노래 표지 Négyen Egy Húrra
v4

Suno AI을 사용하여 Szonja Szőgyi에 의해 생성됨

노래 표지 Nelli - A te világod
v4

Suno AI을 사용하여 Alnes Plus에 의해 생성됨

노래 표지 Nic mnie nie zatrzyma
v4

Suno AI을 사용하여 Angelika Nocuń에 의해 생성됨