가사
[Zwrotka 1]
Wchodzę na bit i znów jestem zły,
Bo nie znam drugiego co jest tak czarny jak Ty,
Takich jak ty ładuje do afryki do Busa
To właśnie Diss na Bambusa
Jadę Cię tak, że nie zostawie żadnej furtki
W nocy by Cię nie było widać gdybyś nie miał jasnej kurtki
Cisne takie rurki, leszcze no i cioty
Bo zawsze jak rasowy kot robie te zwroty
Robie ten rap dla zysku
A potem biała pała w czarnym pysku
[Refren]
Kiedy wchodzę na bit to jestem jak Midas,
Bo gdy zgasną światła to bambusa nie widać,
W jego dupie dzida, w jego dłoni penis
Pewnych rzeczy nic nie zmieni