가사
[Verse 1]
Mówią: „Państwo prawa”
A tu szara kawa na korytarzach
Te same twarze
Co „zgubią” twój papier
A o szóstej rano wjadą jak papier
ZUS zna twoje plecy lepiej niż lekarz
Liczy każdą złotówkę
Nie widzi człowieka
Urzędnik wzdycha
„taki przepis
Proszę pana”
Ale pod stołem śmiga koperta jak banan
[Chorus]
Przekręty w papierach
Milczące telefony
Gubi się gotówka między dwa miliony
ZUS
Urząd
CBS – każdy „robi swoje”
A my stoimy w kolejce
Gryziemy zdarte dłonie
Przekręty w papierach
Ściany mają uszy
Kto ukradł najwięcej
Ten ma czyste dusze
ZUS
Urząd
CBS – kręcą ten sam film
A zwykły człowiek płaci rachunek za ich dym
[Verse 2]
Pod blokiem szept: „Widziałeś te faktury?”
Mali lecą z hukiem
Duzi przez mury
Kontrola jak burza nad małym sklepikiem
A przy dużych przetargach wszystko „cichym trybem”
CBS w kominiarkach wbiega na osiedle
Babcia z emeryturą myśli
Że to piekło
Telewizor krzyczy: „walczymy z korupcją”
A w drugim studiu siedzi ten sam układ z dumą
[Bridge]
Kto tu jest winny
Kto tu jest sędzią
Gdy każdy zna kogoś
Co zna kogoś
Co „pędzi to”
Piszesz odwołanie
Tonie w czyjejś szafie
I tylko w oczach dziecka widać jeszcze
Że jest łatwiej
[Chorus]
Przekręty w papierach
Milczące telefony
Gubi się gotówka między dwa miliony
ZUS
Urząd
CBS – każdy „robi swoje”
A my stoimy w kolejce
Gryziemy zdarte dłonie
Przekręty w papierach
Ściany mają uszy
Kto ukradł najwięcej
Ten ma czyste dusze
ZUS
Urząd
CBS – kręcą ten sam film
A zwykły człowiek płaci rachunek za ich dym
음악 스타일
Hard-hitting Polish hip-hop beat, dusty drum break with deep bass and eerie string stabs. Male vocals, close and raw, verses in a tight pocket that build tension; hook explodes with gang vocal doubles and short delay throws. Sparse piano notes in the bridge for a darker, cinematic feel, then full beat slams back in for the final chorus.