가사
[Refren]
Kto zrani mnie jak ty
Kto będzie w moich snach dotykać mnie
Komu humor zmienia się ciągle
Czy wybaczać warto dziś
Warto ci
[Verse 1]
Gdy myślę o tobie
Pojawiają się łzy
Tak bardzo
Tak głęboko zraniłeś mnie
Każde twoje słowo wciąż pod skórą drży
Nie wiem
Czy chcę jeszcze bronić cię
[Refren]
Kto zrani mnie jak ty
Kto będzie w moich snach dotykać mnie
Komu humor zmienia się ciągle
Czy wybaczać warto dziś
Warto ci
[Verse 2]
Raz tulisz
Za chwilę znikasz mi jak dym
Obiecujesz jutro
Kradniesz mi dziś
Między twoim śmiechem
A ciszą jest ryk
Serce krzyczy
Ale milczę w nim
[Refren]
Kto zrani mnie jak ty
Kto będzie w moich snach dotykać mnie
Komu humor zmienia się ciągle
Czy wybaczać warto dziś
Warto ci
[Bridge]
Może kiedyś spojrzę wstecz i powiem: „dość”
Oddam ci te wszystkie niespełnione dni
Lecz dziś jeszcze trzymam twoją pustą dłoń
I pytam samą siebie cicho: czy to my
[Refren]
Kto zrani mnie jak ty
Kto będzie w moich snach dotykać mnie
Komu humor zmienia się ciągle
Czy wybaczać warto dziś
Warto ci
음악 스타일
Moody Polish pop ballad, mid-tempo drums and warm electric piano, male vocals front and dry in the verses, chorus blooms with airy pads and wide backing harmonies, bass stays round and supportive; subtle guitar swells in the bridge, final chorus lifts with extra ad-libs and a slight tempo push for emotional release