가사
[Intro]
La dolce vita, la dolce biba
Tyle zer na koncie, że mi znika liczba (hey!)
Mówią: "żyjesz jak w filmie"
Ja mówię: "kurwa, to jest moje ogniwo"
[Verse 1]
Sveglio rano, na tarasie piję latte
Pod stopami marmur, w głowie tylko następne klatki
Story, feed, diavolo kusi fame
Każdy chce mnie ciągnąć w dół, ja lecę w górę jak flame
Paparazzi w krzakach, flesz napierdala jak stroboskop
Oni chcą mój upadek, ja chcę większy grosz co rok
Ferrari rosso corsa, brudne myśli, czysty lakier
W środku ciągle chłopak z bloków, na pierścionku gruby krater
Dolce, dolce, ale w głowie ciągle presja
Każda nowa płyta to kolejna, kurwa, sesja
Spowiedź na bitach, zamiast wchodzić do kościoła
Zamiast amen, w refren krzyczę: "moja kolej, moja rola"
[Chorus]
Żyję jak celebryta, jak pierdolona elita
Na balkonie prosecco, w środku ciągle dzielnica
Krzyczą "bella vita", a ja czuję tylko stres
Każdy chce cię dotknąć, gdy ci świeci się cash
Żyję jak celebryta, cały dzień jedna szopka
Selfie, scena, contract, każdy chce coś pod pach
Mówią "la dolce vita", ja mówię: "jaka cena?"
Bo tu każda nowa cifra to kolejna nowa scena
[Verse 2]
Ristorante w Mediolanie, przy stoliku spokój jakby
Ale w środku burza, ciągle w głowie stare sprawy
Mama mówi "figlio, zwolnij, bo się spalysz"
A ja znowu lecę w trasę, zamiast wracać, kurwa, dalej
Kiedyś tylko tramwaj, dziś private jet na kartę
Zamieniłem cały beton na apartamenty z garntem
Ale dalej czuję chłód tych klatek w mojej krwi
Z każdą nową ceną wzrasta stary, brudny wstyd
Ragazzi w ekipie, każdy nosi własne piekło
Jedni chcą tylko zabawy, inni chcą mi wbić tu ostrze
W świecie, gdzie "ti amo" znaczy często "daj mi hajs"
Nawet uśmiech bywa fałszem, gęstszy od Versace czapek
[Chorus]
Żyję jak celebryta, jak pierdolona elita
Na balkonie prosecco, w środku ciągle dzielnica
Krzyczą "bella vita", a ja czuję tylko stres
Każdy chce cię dotknąć, gdy ci świeci się cash
Żyję jak celebryta, cały dzień jedna szopka
Selfie, scena, contract, każdy chce coś pod pach
Mówią "la dolce vita", ja mówię: "jaka cena?"
Bo tu każda nowa cifra to kolejna nowa scena
[Bridge]
Czarny garnitur, ciemne okulary
W środku mały chłopak, wokół tylko bariery
"Signore, sorridi", flesz wali mi po twarzy
Ja tylko chcę iść spać, oni chcą ze mnie obrazek
[Chorus]
Żyję jak celebryta, jak pierdolona elita
Na balkonie prosecco, w środku ciągle dzielnica
Krzyczą "bella vita", a ja czuję tylko stres
Każdy chce cię dotknąć, gdy ci świeci się cash
Żyję jak celebryta, cały dzień jedna szopka
Selfie, scena, contract, każdy chce coś pod pach
Mówią "la dolce vita", ja mó
음악 스타일
rap, Dark, cinematic hip hop beat around 88 BPM, heavy subs and tight trap hats, ominous piano stabs and distant Italian vocal chops. Male vocals, laid-back but cutting delivery. Verses stay tense and close-mic’d; hook explodes with stacked shouts and ad-libs. Sparse reverbs, aggressive parallel compression, mix hitting hard in the low-mids., hip hop