가사
gdy przyjdzie ci składać dłonie w modlitwę cichą
tak jak nam za młodu ściśle czynić kazano
myśl pierwsza ku Bogu prośby niech niesie echo
powrotu natchnienia by znieść wątki niechciane
i chociaż namiętnie czeszesz piórem stronice
zbielałymi kłykciami ranisz o blat ręce
nad wieszczami załamujesz w niemym zachwycie
to cicho łaskocze w myśli palce i serce
duszy już nie chowaj za drzwiami bezradności
Erato rozkosznie płodny dywan rozwija
nie dbaj o przygaszone światło moralności
wzlatuj zanurzaj się żyj upadaj płyń chwilą
raz spokojnie dostojnie twórz w samotnych chmurach
innym razem ogniem burzą rozpędź obłoki
białym żaglem steruj przez morza szczytów góry
bądź sam w sobie Norwida piórem wielookim