가사
**[ZWROTKA 1]**
Byłem nikim, jebanym zerem na dnie
Cały świat pluł mi w twarz, jebał mnie w oczy
Wyśmiewali każdy krok, każdy ruch
Ale w środku krzyczałem: *pierdolcie się, kurwy*
Rozjebany, zakrwawiony, ale ciągle żywy
Upadłem tysiąc razy, wstawałem jak dziki
Chcieli mnie zgnieść, zdeptać, zakopać w piach
Ale ja splunąłem i powiedziałem: *pocałuj mnie w zad*
**[REFREN]**
Nic, kurwa, nie znaczyłem, ale się nie poddałem
Pierdolony świat, a ja dalej zostałem
Wyrzygałem ból, połknąłem gniew
Teraz, kurwa, patrz jak rozwalam ten pieprzony sen
Nic, kurwa, nie znaczyłem, ale się nie poddałem
Choć wszyscy chcieli, żebym się rozjebał
Teraz ja się śmieję, bo mam ich w dupie
Nie zatrzymasz mnie, pierdolę ich wszystkie kłamstwa
**[ZWROTKA 2]**
Codziennie budził mnie jebany koszmar
Głód, ból, nienawiść, jebana ciemność
Ale gryzłem ziemię, plułem krwią
Bo wiedziałem, że ten świat jeszcze będzie mój
Pluli mi w twarz, deptali po głowie
Mówili: „spierdalaj”, chcieli, żebym zdechł w rowie
Ale ja pierdolę ich tanie gadki
Bo jestem tu, kurwa, a oni wciąż w piwnicy jak szczury
**[REFREN]**
Nic, kurwa, nie znaczyłem, ale się nie poddałem
Pierdolony świat, a ja dalej zostałem
Krzyczałem w ciszy, aż gardło pękło
Teraz, kurwa, słuchaj – to ja, to moje piekło
Nic, kurwa, nie znaczyłem, ale się nie poddałem
Choć wszyscy chcieli, żebym się rozjebał
Teraz ja się śmieję, bo mam ich w dupie
Nie zatrzymasz mnie, pierdolę ich wszystkie kłamstwa
**[OUTRO]**
Byłem nikim, jebanym śmieciem
Ale teraz to ja, i pierdolę was wszystkich
Jeśli świat chce wojny, dam mu krew
Bo nigdy, kurwa, nie dam się zabić