가사
[Verse]
Na Jeżycach kręcą życia te klepsydry,
Dom na fundamencie, nie parch, a obrzydły,
Hania rośnie, jak na drożdżach w cieście,
Kuba wózkiem pcha marzenia, wie iż idzie w lepszą przestrzeń.
[Verse 2]
Kobieta mego serca, tabletki z nią igrają,
Czarna magia chemii, a zmiany nie nadciągają,
Szlugi w dłoń, mrok wokół oczu kręci,
Mówię jej: "Kochanie, już pora się z tym zmierzyć".
[Chorus]
Dom dla dzieci, jak forteca w burzy,
Jeżyce, miejsce gdzie serce mi nuży,
Rodzina razem, chociaż różne tarapaty,
Motywacja w głowie, na splątane te klimaty.
[Verse 3]
Hania z zapałem, książki kolekcjonuje,
Kuba w podwórku skacze, żadne nudności nie nurty,
Ja, z nimi przez życie, jak przez burze żagle,
Nawet gdy bywa ciężko, stawiamy nowe flagi.
[Bridge]
Walka codzienności z oddechem szlugów,
Kobieto, przy mnie już przestań tych ciągów,
Zmiana trudna, lecz miłość drogę wie,
Jeżeli nie, to droga wolna, bo życie biegnie.
[Chorus]
Dom dla dzieci, jak forteca w burzy,
Jeżyce, miejsce gdzie serce mi nuży,
Rodzina razem, chociaż różne tarapaty,
Motywacja w głowie, na splątane te klimaty.