歌詞
Znam takie jedno miejsce na ziemi
gdzie cisza stroi szumy strumieni,
ogień w kominku tańczy i śpiewa,
tylko kogut wydaje rozporządzenia.
Szczęście siedzi przed domem
na drewnianych schodach,
gdzie lęku nie ma, nie potrzeba boga,
miłość jak kot łasi się do dłoni.
Tylko głupiec go z kolan przegoni.
Nie zmarnuję poranka na sprawy istotne,
gładzę futro kota w słońcu lśniące.
Jak dziewczynka z siecią na motyle,
chwytam w sieć pamięci chwile.
Nie zmarnuję czasu na podróż daleką.
Pod drewnianym nieba sufitem,
słońce długo żegnało się z świtem,
szczęście samo uklękło przede mną
i trzymało długo w objęciach.
Tam na schodach będę czekać na Ciebie,
póki nie wrócisz ze mną posiedzieć.
Chodzić będę ścieżką tą co zawsze,
nocą siedzieć będę na tej samej ławce.