歌詞
Pod sklepieniem, co nigdy nie pęka,
życie płynie jak w zamkniętej rzece.
Niebo malowane na zimnym szkle,
gwiazdy jak iskry w kodzie,
światło bez źródła.
Czy to więzienie –
gdzie strażnikiem jest milczenie?
Czy czyściec –
gdzie dusze wędrują w kręgu nieskończonym?
A może tylko symulacja –
gdzie każdy oddech to linijka programu,
a wspomnienia –
pliki w obcej pamięci?
Lecz w sercu rodzi się bunt,
iskra, co nie zna algorytmu.
Bo jeśli nawet jesteśmy danymi,
to kto powiedział, że nie możemy
złamać własnego kodu?