歌詞
Żelaznej bramy
ostry zgrzyt
obudził mnie
Morderczej drogi
krwawy koniec
zbliża się
Zielonych pól wspomnienie
czule gładzi mnie
Nadchodzi to co zaraz
stanie się
I tak trwa
bez końca
miejsce kaźni
pośród kłamstw
Dzień za dniem
szeregi martwych ciał
nakarmią cię
Krew za krew
to prawo
gdzieś dopadnie
w końcu cię
Wolności zapach
jeszcze czule
tuli mnie
Z resztkami dumy
idę wprost
na krwawą rzeź
Przez całe życie
pracowałem na swój los
Nie zasłużyłem na to
by mnie spalił
prądu wstrząs
I tak trwa
bez końca
miejsce kaźni
pośród kłamstw
Dzień za dniem
szeregi martwych ciał
nakarmią cię
Krew za krew
to prawo
gdzieś dopadnie
w końcu cię
Jeden cios
lub strzał
skróci życie twe
Niewinni
giniemy
za mięso
cenieni