Żelaznej bramy ostry zgrzyt obudził mnie Morderczej drogi krwawy koniec zbliża się Zielonych pól wspomnienie czule gładzi mnie Nadchodzi to co zaraz stanie się I tak trwa bez końca miejsce kaźni pośród kłamstw Dzień za dniem szeregi martwych ciał nakarmią cię Krew za krew to prawo gdzieś dopadnie w końcu cię Wolności zapach jeszcze czule tuli mnie Z resztkami dumy idę wprost na krwawą rzeź Przez całe życie pracowałem na swój los Nie zasłużyłem na to by mnie spalił prądu wstrząs I tak trwa bez końca miejsce kaźni pośród kłamstw Dzień za dniem szeregi martwych ciał nakarmią cię Krew za krew to prawo gdzieś dopadnie w końcu cię Jeden cios lub strzał skróci życie twe Niewinni giniemy za mięso cenieni
Estilo de música
Ambient Grunge Doom melodic metal arabic ballade piano r&b american