Cisza… napięcie… coś pęka w nas… Zwrotka 1: Beton drży pod ciężarem słów, Echo niesie je przez głuchy tłum, Światło gaśnie, rośnie cień, W gardle ogień, w sercu gniew. Pre-chorus: Już nie ma granic, już nie ma tła, Zostaje tylko surowa gra! Refren (krzyk): ZEMBORZYCKA – TO SĄ CHUJE!
ZEMBORZYCKA – TO SĄ CHUJE! Zwrotka 2: Przester w żyłach, tempo jak młot, Każdy wers jak uderzenie w plot, Nie chodzi o twarze, nie chodzi o cel, To tylko symbol – chaos i zew.
Bum… — cisza — bum… — krzyk… Rozrywa noc pierwotny rytm… Refren (podwójny blast): ZEMBORZYCKA – TO SĄ CHUJE! ZEMBORZYCKA – TO SĄ CHUJE!