Testi
[verse1]
To była piękna Litewska jesień,
z daleka można było wyczuć samogonu moc,
Lekko najebany Przemek pijanego Linasa do domu niesie,
Polak i Litwin już śpią, a na nich koc!
[chorus]
Zazdroszczę sąsiadom, zazdroszczę im,
takich sąsiadów, jak my.
Ptaszki wesoło lecą nad głowami kluczem,
to piękne, to ja jeszcze pójdę spać.
[verse2]
Bo w szpitalu, psychiatrycznym,
jest najlepiej
wiemy o tym najlepiej Linas i Ja
pobiegniemy po wódkę najszybciej najlepiej
i demokracji poczujemy czar!
[chorus]
Rusek, Jankes, żyd i dupa,
po dużym posiłku wielka będzie kupa!
Chińczyk, arab, Litwin, Polak,
chętna suczka na dzisiaj ma na imię Ola!
Stile di musica
Light Opera, Anger, Male Voice, 60-80 BPM