[REFREN]
Nie wracaj za późno, gdy wszystko już zgaśnie,
Nie dzwoń, kiedy cisza zaczyna mówić głośniej.
Ja jadę przed siebie, choć serce zna twój głos,
Nie wracaj za późno, jeśli jeszcze chcesz coś.
[ZWROTKA 1]
Miasto mija szybko, światła płyną po szybie,
A ja ciągle pamiętam, jak mówiłeś: „Zostań chwilę”.
Miałam odejść spokojnie, nie oglądać się już,
Ale noc ma twoje oczy i ten sam znajomy chłód.
Nie chcę pytać, kto zawinił, kto miał rację, kto nie,
Bo czasami dwie osoby gubią drogę, choć chcą źle.
Tylko jedno jeszcze boli, kiedy robi się zbyt cicho:
Że tak blisko było szczęście, a zostało tylko echo.
[REFREN]
Nie wracaj za późno, gdy wszystko już zgaśnie,
Nie dzwoń, kiedy cisza zaczyna mówić głośniej.
Ja jadę przed siebie, choć serce zna twój głos,
Nie wracaj za późno, jeśli jeszcze chcesz coś.
[ZWROTKA 2]
Może gdzieś na innym pasie też wspominasz tamten czas,
Może w radiu leci numer, który kiedyś łączył nas.
Ja nie proszę o obietnice, nie chcę wielkich słów,
Tylko jeśli masz wracać — wróć zanim zniknie mój ślad.
Bo uczucia też się męczą, kiedy czekają zbyt długo,
A najlepsze rzeczy czasem kończą się przez dumę.
Więc jeśli jeszcze czujesz, że zostało coś z tych dni,
Nie wracaj za późno — zanim zamknę wszystkie drzwi.
[REFREN – FINAŁ]
Nie wracaj za późno, gdy wszystko już zgaśnie,
Nie dzwoń, kiedy cisza zaczyna mówić głośniej.
Ja jadę przed siebie, choć serce zna twój głos,
Nie wracaj za późno, jeśli jeszcze chcesz coś.
Nie wracaj za późno, zanim minie ten czas,
Bo może gdzieś przed świtem jeszcze istnieje „my”.
[REFREN] Nie wracaj za późno, gdy wszystko już zgaśnie, Nie dzwoń, kiedy cisza zaczyna mówić głośniej. Ja jadę przed siebie, choć serce zna twój głos, Nie wracaj za późno, jeśli jeszcze chcesz coś. [ZWROTKA 1] Miasto mija szybko, światła płyną po szybie, A ja ciągle pamiętam, jak mówiłeś: „Zostań chwilę”. Miałam odejść spokojnie, nie oglądać się już, Ale noc ma twoje oczy i ten sam znajomy chłód. Nie chcę pytać, kto zawinił, kto miał rację, kto nie, Bo czasami dwie osoby gubią drogę, choć chcą źle. Tylko jedno jeszcze boli, kiedy robi się zbyt cicho: Że tak blisko było szczęście, a zostało tylko echo. [REFREN] Nie wracaj za późno, gdy wszystko już zgaśnie, Nie dzwoń, kiedy cisza zaczyna mówić głośniej. Ja jadę przed siebie, choć serce zna twój głos, Nie wracaj za późno, jeśli jeszcze chcesz coś. [ZWROTKA 2] Może gdzieś na innym pasie też wspominasz tamten czas, Może w radiu leci numer, który kiedyś łączył nas. Ja nie proszę o obietnice, nie chcę wielkich słów, Tylko jeśli masz wracać — wróć zanim zniknie mój ślad. Bo uczucia też się męczą, kiedy czekają zbyt długo, A najlepsze rzeczy czasem kończą się przez dumę. Więc jeśli jeszcze czujesz, że zostało coś z tych dni, Nie wracaj za późno — zanim zamknę wszystkie drzwi. [REFREN – FINAŁ] Nie wracaj za późno, gdy wszystko już zgaśnie, Nie dzwoń, kiedy cisza zaczyna mówić głośniej. Ja jadę przed siebie, choć serce zna twój głos, Nie wracaj za późno, jeśli jeszcze chcesz coś. Nie wracaj za późno, zanim minie ten czas, Bo może gdzieś przed świtem jeszcze istnieje „my”.A zene stílusa
START SINGING IMMEDIATELY, 0:00, NO INTRO, CHORUS FIRST. Polish emotional night-drive pop rap, 116 BPM. Female vocal on