[Verse 1] Na brzegu stoję sama Z solą na ustach i w oczach Mój dom ma dach z burzy A serce twarde jak topór
W dłoniach mam popiół i ogień W kieszeni kamień po matce Nie proszę o łagodny los Ja go biorę na własne barki
[Pre-Chorus] Niech grzmi Niech pęknie lód Ja nie zginę dziś Jeszcze mnie słyszysz, świat
[Chorus] Ja niosę ogień Przez biały śnieg Ja niosę ogień I nie cofnę się
Ja niosę ogień Tam, gdzie twój strach Ja niosę ogień Patrz, jak wstaje blask
[Verse 2] Mój brat śpi pod czarną ziemią Na jego mieczu tańczy rdza A ja pamiętam każdy krok I każdy głos, co mi go brał
Na tarczy mam ślad po walce Na skórze mapę dawnych ran Lecz kiedy noc zaciska gardło Ja śpiewam mocniej niż ten stan
[Pre-Chorus] Niech grzmi Niech pęknie lód Ja nie zginę dziś Jeszcze mnie słyszysz, świat
[Chorus] Ja niosę ogień Przez biały śnieg Ja niosę ogień I nie cofnę się
Ja niosę ogień Tam, gdzie twój strach Ja niosę ogień Patrz, jak wstaje blask
[Bridge] Z popiołów biorę imię Z fal podnoszę znak Nie jestem cieniem po kimś Ja jestem własny ślad
A jeśli runą mury To nie mój będzie żal Bo mam w piersi huk północy I w głosie stal
[Chorus] Ja niosę ogień Przez biały śnieg Ja niosę ogień I nie cofnę się
Ja niosę ogień Tam, gdzie twój strach Ja niosę ogień Patrz, jak wstaje blask
[Outro] Niech idzie mój śpiew przez burzę Niech niesie go wiatr po dnach Ja niosę ogień I zostawiam znak
A zene stílusa
Viking folk-rock with a driving mid-tempo stomp, tribal toms and handclaps, rough-edged electric guitar riffs, and soaring melodic violin and guitar solos; verse stays tense and sparse with low drums and close-mic female lead, pre-chorus opens with layered gang shouts and rising fiddle, chorus hits in bold unison with big singable lines, bridge drops to voice and bowed strings before the final lift. Bright, gritty, and cinematic with wide echoes, sharp transients, and sweeping instrumental fills.