[Verse 1] Patryk rano znów wychodzi Z kieszeni sypie mu się czas Na blacie leży mały ogień A w oczach ma ten sam znany blask
Mówi: dziś mnie nic nie złamie Choćby świat się krzywił w szwach I znowu znika gdzieś za chmurą Jakby znał ten skrót na pamięć, tak
[Pre-Chorus] Kręci, kręci się dzień A on ma swój własny rytm Jedna iskra, drugi wdech I już wraca mu ten film
[Chorus] Patryk i Kalifornia Cały czas, cały czas Patryk i Kalifornia Nie zatrzyma go nikt, nie dziś Patryk i Kalifornia Cały czas, cały czas Patryk i Kalifornia I znów płonie mu serc rytm
[Verse 2] Na osiedlu każdy wie Kiedy Patryk ma ten krok Idzie wolno, patrzy lekko Jakby niósł ze sobą cały blok
W kieszeni trzaska mu zapalniczka W palcach trzyma długi ślad A każda noc mu się rozciąga Jakby chciał ją zatrzymać w mig, na stałe, w drzwiach
[Pre-Chorus] Kręci, kręci się dzień A on ma swój własny rytm Jedna iskra, drugi wdech I już wraca mu ten film
[Chorus] Patryk i Kalifornia Cały czas, cały czas Patryk i Kalifornia Nie zatrzyma go nikt, nie dziś Patryk i Kalifornia Cały czas, cały czas Patryk i Kalifornia I znów płonie mu serc rytm
[Bridge] Gdy opada z niego gniew To zostaje tylko dym Patryk mówi: jeszcze chwilę Bo za szybko goni świat
I choć każdy patrzy krzywo On ma swoje jedno tak Zamknie oczy, znów się śmieje Jakby jutro miało długo trwać
[Chorus] Patryk i Kalifornia Cały czas, cały czas Patryk i Kalifornia Nie zatrzyma go nikt, nie dziś Patryk i Kalifornia Cały czas, cały czas Patryk i Kalifornia I znów płonie mu serc rytm
A zene stílusa
Polish hip-hop with laid-back half-time bounce, crisp kick-snare swing and rubbery bass; verse rides sparse drums and a repeating haze-like synth figure, pre-chorus strips to claps and bass tension, chorus hits with stacked gang vocals and a chopped chant. Add tape-stop transitions, reversed swells, and short delay throws on the hook. Close-mic lead vocal with gritty doubles, bright and punchy mix.