[Verse 1] Wioska Smerfów w blasku księżyca Bimber płynie, noc się rozkręca W rytmie gitar, w dymie papierosów Dziś nie ma końca, nie ma granic głosów
[Chorus] Hej! Polska rockowa parada Wszyscy tańczą, płonie gospoda Hej! Gardła zdarte do rana Niech się zatrze w nas każda rana
[Verse 2] Stare trampki, ławka pod stodołą Ktoś się śmieje, ktoś się kłóci z sobą Na kolanach rozlane marzenia Każdy krzyczy, że nic nie zmienia
[Chorus] Hej! Polska rockowa parada Wszyscy tańczą, płonie gospoda Hej! Gardła zdarte do rana Niech się zatrze w nas każda rana
[Bridge] Może jutro znów będzie byle jakie Dzisiaj jednak świat jest w naszej klatce Pod tym księżycem, pod tą tablicą Przysięgamy żyć tak jak z petardą w żyłach
[Chorus] Hej! Polska rockowa parada Wszyscy tańczą, płonie gospoda Hej! Gardła zdarte do rana Niech się zatrze w nas każda rana
A zene stílusa
Gritty Polish rock band feel, male vocals, mid‑tempo groove. Crunchy overdriven guitars with tight drum kit and round bass; verses stay in a smoky, slightly swung pocket, chorus explodes with gang shouts and doubled lead. Short reverb on vocal, big room on snare, crowd-chant outro.