Cicho płynie noc po moich myślach Twoje imię niesie każdy wiatr Los napisał inną drogę nam A serce znów wybrało własny plan
[Zwrotka 1]
Nie wierzyłam w historie jak z gwiazd W to, że nagle ktoś odmieni świat Miałam iść już wyznaczoną ścieżką swą W bajce, gdzie ktoś inny trzymał dłoń
Lecz spojrzenie jedno zmieniło bieg Jakby czas pomylił kroki swe Wiem, że nie tak miało przecież być A jednak trudno przestać śnić
[Pre-Chorus]
Mówisz szeptem, że to tylko sen Że poranek zgasi wszystko, wiem Ale kiedy jesteś obok mnie Cały świat przestaje mieć swój sens
[Refren]
Snem było życie, zanim przyszedł ktoś Kto jednym spojrzeniem zmienił los Między snem a dniem wciąż gubię się Nie wiem, czy ty też tak samo chcesz
Serce wie, choć rozum mówi „nie” Każdy krok prowadzi w stronę tę Choć to droga, której nie zna plan Czuję, że należymy — gdzieś między snem a nami
[Zwrotka 2]
Masz swój świat, a w nim czyjś cichy śmiech Ja też miałam iść tam, gdzie ktoś mnie chce Dwie historie, dwa odległe brzegi A jednak łączy je ten sam dźwięk tęsknoty
Nie chcę kraść chwil, nie chcę burzyć snów Ale serce nie zna takich słów Gdy odchodzisz, wszystko traci sens Jakby gasł ostatni ciepły dzień
[Bridge]
Gdyby można było cofnąć czas Czy wybrałbyś mnie jeszcze raz? Gdyby los zapomniał, co jest złe Czy stanąłbyś tu obok mnie?
Jedno słowo mogłoby zmienić bieg Jedna chwila — i już nie ma dróg złych Lecz stoimy tu, na granicy dwóch światów Patrząc, jak odchodzi wspólny cud
[Refren – mocniej]
Snem było życie, zanim przyszedł ktoś…
A zene stílusa
“Polish nostalgic melodic pop ballad inspired by the classic songwriting style of Seweryn Krajewski and the gentle romantic feeling of a ‘first love’ song. Warm, emotional male vocal with soft, youthful tone. Slow to medium-slow tempo, 4/4. Rich melody, lyrical and heartfelt. Arrangement with acoustic guitar, piano, light strings, soft bass and subtle drums. No modern electronic production. Mood: tender, innocent, sentimental, full of longing and warmth. Themes of first love, memories, youthful feelings, simple beautiful moments. Strong, memorable chorus with emotional lift, soft intimate verses.”