[Verse 1] Mgła się kładzie na wodzie jak koc Stary pomost trzeszczy pod stopą Twoja bluza Mój głos Jeden krok I już kamyki tańczą pod taflą
Patrzysz w ciemność Jakby coś tam było Jakby ktoś nas wołał po imieniu Mówisz: "Tutaj serce mi zgubiło Rok Którego nie ma w kalendarzu"
[Chorus] Gopło Gopło Powiedz mi Co chowasz na samym dnie Czy pamiętasz nasze sny Nim nam uciekł pierwszy lęk
Gopło Gopło Stary film W którym ciągle gramy tło Jeśli zniknę Jeśli znikniesz Czy zadrży choć na chwilę szkło
[Verse 2] Łódka uwiązana cienkim sznurem Jak rozmowa Co się zaraz zerwie Twoje "zostań" miesza się z wieczorem Z dymem z ognia Z moją ciszą we mnie
Szum trzcin skubie brzegi od środka Jak wyrzut sumienia Co nie śpi Pytasz: "Płyniesz?" Mówię: "Jeszcze trochę" Chociaż dawno już stoimy w miejscu
[Chorus] Gopło Gopło Powiedz mi Co chowasz na samym dnie Czy pamiętasz nasze sny Nim nam uciekł pierwszy lęk
Gopło Gopło Stary film W którym ciągle gramy tło Jeśli zniknę Jeśli znikniesz Czy zadrży choć na chwilę szkło
[Bridge] Może kiedyś wrócę tu sam (ooh) Bez pytań Bez twoich rąk Spytam wody: "Czy się da Przepłynąć wstecz ten sam rok?"
[Chorus] Gopło Gopło Powiedz mi Co chowasz na samym dnie Czy pamiętasz nasze sny Nim nam uciekł pierwszy lęk
Gopło Gopło Zostań mi Choć w odbiciu kilku mgieł Jeśli zniknę Jeśli znikniesz Niech nas chociaż pamięta brzeg
A zene stílusa
Moody alt-pop ballad over reverb-drenched electric piano and soft electronic drums, male vocals; verses stay intimate and close-mic’d, chorus widens with airy pads, doubled topline and subtle sub-bass pulse; bridge strips back to almost a cappella before a final, swelling hook and gentle fade