Dalszöveg
(Zwrotka 1)
W Płońsku świt wstaje, zegarek cicho tyka,
Iwonka to Byk – spokojna, żadna panika.
Choć czwórka z przodu dawno już wskoczyła,
Ona czas w miejscu sprytnie zatrzymała i uwięziła.
W InterKarsie w Swobodni, na zmiany trzy pracuje,
Lecz nawet po nocce jak bóstwo się prezentuje.
Bez glutenu dieta, sylwetka jak marzenie,
Każdy facet w okolicy czuje do niej przyciąganie.
(Refren)
Bella Iwona, w sercu włoskie grają nuty,
W płońskim słońcu lśnią jej eleganckie buty.
Choć singielka z wyboru, to fenomen jest rzadki,
Zasługuje na kogoś, kto nie widzi świata poza nią – bez żadnej zagadki.
By w świetle gwiazd na trawie z nią leżał,
I każdy jej szept z miłością odmierzał.
(Zwrotka 2)
Z małym Jankiem puzzle układa na dywanie,
Frytki parują, to ich wspólne biesiadowanie.
Potem do auta, muzyka głośno gra,
Paczkomat czeka, radość w oczach ma.
Wieczorem w pluszach, miękko i przytulnie,
Świat zwiedziła szeroko, podróżuje dumnie.
Gdzie się nie pojawi, tam uśmiechy zyskują,
Bo jej urok i wdzięk wszystkich zachwycają.
(Zwrotka 3)
Na co dzień wesoła, domatorka kochana,
Lecz gdy się wystroi – warta jest pokłona!
Szyk, elegancja, w oczach błysk i siła,
Niejednego faceta już oczarowała.
Ma swoje zdanie, charakter to ma mocny,
Lecz serce ma wielkie, gest jej bardzo hojny.
Gdy zdarzy się spięcie, potrafi postawić na swoim,
Ale z życzliwością, bez krzywdzenia żadnym słowem.
(Bridge)
Były związki, minęły, to już przeszłość daleka,
Ona czeka na tego, kto z miłością ją zaczeka.
Kto otuli ją do snu, kto zrozumie jej świat,
Kto zostanie na stałe, na wiele szczęśliwych lat.
(Finał)
To piosenka od kumpla, co docenić cię umie,
Bo taka kobieta jak Ty, wyróżnia się w tłumie.
Nie będziesz długo sama, przeznaczenie już puka,
Taka wspaniała Iwona to najpiękniejsza sztuka!
Ciao, Bella!