Dalszöveg
Zwrotka 1
Znamy się już pół życia, a wciąż jak pierwszy dzień,
Gdy patrzę na Jowitę, wiem – to był dobry sen.
Brunetka o pięknych oczach, uśmiech zna każdy lek,
Najlepsza żona świata, mój najcenniejszy skarb – nie mit, nie fake.
Długie włosy, szczupła sylwetka, klasa w każdym geście,
Mądra, silna, troskliwa – wiem, że mam szczęście.
Uczy, wspiera, rozśmiesza, gdy dzień robi się szary,
A jej obiady… no cóż – mistrzostwo bez miary.
Refren
Bo ty, Jowito, jesteś moim domem i snem,
A Blanka to słońce, co budzi mnie co dzień.
Mam cały świat w jednym uśmiechu was dwóch,
Jestem wielkim farciarzem – i krzyczę to znów!
Zwrotka 2
Blanka – osiem lat prawie, a talentów sto,
Tańczy, śpiewa, kolorami maluje to, co piękne jest.
Blond włosy w ruchu, gdy robi kolejny fikołek,
Skakanka, sudoku – dla niej to drobny szczegółek.
Wygrywa w planszówki, mówi „dad, it’s easy!”,
Angielski i niemiecki – robi to bez spiny.
Mądra, kreatywna, wysportowana jak nikt,
Patrzę na nią z dumą i wiem – to mój hit.
Refren
Bo ty, Jowito, jesteś moim domem i snem,
A Blanka to słońce, co budzi mnie co dzień.
Mam cały świat w jednym uśmiechu was dwóch,
Jestem wielkim farciarzem – i krzyczę to znów!
Bridge (mostek)
Gdy świat przyspiesza za bardzo i gubi swój sens,
Wy jesteście moją ciszą, moim „tu i teraz”, „więc”.
Miłość, śmiech i codzienność – najpiękniejszy plan,
Nie zamieniłbym was nigdy na żaden inny świat.
Ostatni refren
Bo ty, Jowito, jesteś miłością mych dni,
A Blanka spełnieniem marzeń, co rośnie jak sny.
Jeśli szczęście ma imię – ja już je znam,
To wy, moje dziewczyny, mój cały plan.
Outro
Dla żony, dla córki – z całego serca to wiem,
Kocham was najmocniej, dziś, jutro i każdy dzień.