[Verse 1] Poznałem cię na parkiecie Żar lał się z lamp Śmiałem się jak dzieciak Choć mam już swój stan Ty w sukience w kwiaty Ja w za ciasny dżins Powiedziałaś: „chodź zatańcz” Serce krzyknęło: „idź!”
[Chorus] Moje zachrypnięte serce woła cię Gubi tony Gubi słowa Ale chce Byś została jeszcze chwilę Może dwie Bo ja kocham Kocham ciebie Tylko cię (oho!)
Moje zachrypnięte serce Słyszysz je? Każdy oddech Każdy szept to jedno „chcę” Niech się śmieją Że ja śpiewać nie umiem Byleś ty kochała mnie
[Verse 2] Rankiem pod blokiem czekał zimny świat Ty wyskoczyłaś w dresie Znów zabrakło mi prawd Mówię: „nie umiem w wiersze Gubię rym i takt” Ale jak cię obejmuję To układa się świat
[Chorus] Moje zachrypnięte serce woła cię Gubi tony Gubi słowa Ale chce Byś została jeszcze chwilę Może dwie Bo ja kocham Kocham ciebie Tylko cię (hej!)
Moje zachrypnięte serce Słyszysz je? Każdy oddech Każdy szept to jedno „chcę” Niech się śmieją Że ja śpiewać nie umiem Byleś ty kochała mnie
[Bridge] Jak zabraknie mi sił Ty mi dajesz start Kiedy plącze się głos Ty ogarniasz świat Nie potrzeba nam gwiazd Świecisz mocniej sam Tyś melodia Której w życiu brakło mi tyle lat
[Chorus] Moje zachrypnięte serce woła cię Gubi tony Gubi słowa Ale chce Byś została jeszcze chwilę Może dwie Bo ja kocham Kocham ciebie Tylko cię (oho!)
Moje zachrypnięte serce Słyszysz je? Każdy oddech Każdy szept to jedno „chcę” Niech już cała twoja ulica wie Że ja kocham Kocham ciebie Tylko cię (tylko cię!)
A zene stílusa
Polish disco-polo banger in Skolim style, raspy male vocals pushed upfront; bright synth leads over simple dance groove, chunky bass and clap-heavy drums. Verses stay tight and storytelling; chorus explodes with gang vocals and octave doubles. Short synth fills between lines, key change in last chorus for extra lift and party energy.