Dalszöveg
Nie płacz, Makro, bo tu miejsca brak,
Na Twe łzy — Sławek już odjeżdża w dal.
Znowu wsiądzie na swój stary bike,
Popedałuje, jakby gnał przez świat.
Nie płacz, Makro, szkoda łez,
Nie ten SAP, nie ten Excel też.
Choć Guido znów by chciał coś rzec,
To już nie z nim — dziś jego czas gdzieś hen.
Refren:
Sławek, jedź, przed Tobą nowy szlak,
Niech Ci wiatr dmucha w twarz!
Tyle lat, trzy dekady jak nic,
W tym Makro minął czas.
2.
Nie płacz, Offer, że bez Sławka źle,
W arkuszu pusty dziś zakres.
Nie ma formuł, nie ma tych dni,
Gdzie LUCA znów by się wieszał w mig.
Nie płacz, Guido, choć to szok,
Już nie będzie z kim toczyć wojen o stock.
Niech się kręci świat, niech się toczy los,
A Sławek jedzie – byle z dala od kros!
Refren:
Sławek, jedź, przed Tobą nowy szlak,
Niech Ci wiatr dmucha w twarz!
Makro dziś Ci śle sto gratulacji,
I rowerowy masz start!
3. (emocjonalna zwrotka)
I jeszcze jedno, Sławku, wiesz,
Nie zapomnimy tu o tych dniach.
Twoje żarty, Twój spokój, Twój gest —
Zostaną w Makro, tak jak Twój ślad.
Za te lata – dziękujemy Ci,
Za cierpliwość, za wsparcie, za styl.
Niech Ci lekko kręci się świat,
Tam, gdzie zaczyna się Twój nowy szlak.
Refren (finał):
Sławek, jedź, przed Tobą nowy szlak,
Niech Ci wiatr dmucha w twarz!
Niech Ci każda droga gra jak dzwon —
I pamiętaj: Makro to Twój dom!