Dalszöveg
[Intro – spoken / soft singing]
Cisza...
Tylko wiatr w koronach drzew,
Szmer liści pod stopami,
I ja — pośród zieleni,
Pośród myśli, które w końcu milkną.
[Verse 1]
Idę ścieżką wśród drzew, gdzie czas się zatrzymał,
Liść opada na dłoń – jakby świat mnie witał.
Słońce w trawie śpi, w pajęczynie mgły,
Każdy oddech jak modlitwa – prosty, czysty rytm.
[Chorus]
W ciszy lasu słyszę siebie,
W głosie wiatru – swoje niebo.
Każdy krok prowadzi głębiej,
Tam, gdzie serce bije z ziemią w jedno.
[Verse 2]
Ptak przysiada tuż obok, nuci pieśń bez słów,
Echo niesie ją lekko, w głąb zielonych snów.
Nie potrzeba już nic – tylko trwać i być,
W drobnych dźwiękach odnajduję spokój i swój rytm.
[Chorus]
W ciszy lasu słyszę siebie,
W głosie wiatru – swoje niebo.
Każdy krok prowadzi głębiej,
Tam, gdzie serce bije z ziemią w jedno.
[Bridge]
Tu rozmowy są bez słów,
Tu energia płynie w krąg.
Z każdym tchnieniem czuję znów,
Że natura to mój dom.
[Final Chorus – softly, reflective]
W ciszy lasu słyszę siebie,
W liściach płynie moje echo.
Każdy krok prowadzi głębiej,
Tam, gdzie jestem – naprawdę, lekko.
[Outro – whisper / ambient sound]
Cisza znów mnie otula,
Świat oddycha ze mną.
Wszystko jest jednym —
Ja, ziemia, powietrze, drzewo.