Żegnajcie z naszej bajki, Słoń zapali dzisiaj fajki, Pinki nam zaśpiewa, Mózg lata wkoło drzewa.
Tu wszystko jest zaraźliwe, Zwierzęta są kolorowe, A dzieci opryskliwe Latają jak upalone
Nikt tutaj nie zna alkoholu, Nikt tu nie czuje fentanolu I nawet ja... taki mały cham Nikt nie biega już sam.
Witajcie w moim świecie. Nawet wiewiór gra tu na flecie. A o słonia nie pytajcie. Bo on jest w innej bajce
Bo z wami jest wesoło. Kiedy naćpany latam wkoło. A w bunkrach i bazach. Przygoda biegać po lasach.
My ogarniemy to sami, My, chłopcy z fujarami, Biegający za fajnymi laskami. Będzie kolorowo, i już...
A zene stílusa
Latin fusion EDM track with Argentine candombe and Brazilian samba rhythms. Acoustic percussion (congas, timbales, surdo) layered with bass and electric guitar riffs. Light synth textures, 120 BPM