Dalszöveg
Miasto w sercu, nocą płonie blask,
Każdy dzień to walka, każdy dzień to czas.
Nie zatrzymasz mnie, choćby burze szły,
Bo mam swoje życie, swoje sny, swój styl.
Wstaję rano, kawa w ręku, spojrzenie w niebo,
Ludzie biegną, każdy w swojej kolejce do szczęścia.
Chwile jak zdjęcia, czasem rozmazane,
Ale ja pamiętam – każda jest wygrana.
I choć czasem boli, choć świat gubi sens,
Trzymam się nadziei, bo to mój manifest.
Miasto w sercu, nocą płonie blask,
Każdy dzień to walka, każdy dzień to czas.
Nie zatrzymasz mnie, choćby burze szły,
Bo mam swoje życie, swoje sny, swój styl.
Spotykam ludzi, historie w ich oczach,
Śmiech i łzy – codzienność w kolorach.
Nie udaję, wiem, że życie jest surowe,
Ale kto nie ryzykuje, ten nie czuje nowe.
Czasem krzyczę w pustkę, czasem tańczę w deszczu,
Każda rana daje siłę, każdy ból ma sens.
Więc podnieś głowę, patrz w gwiazdy szeroko,
Bo życie jest jedno – i chcę je brać na sto!
Miasto w sercu, nocą płonie blask,
Każdy dzień to walka, każdy dzień to czas.
Nie zatrzymasz mnie, choćby burze szły,
Bo mam swoje życie, swoje sny, swój styl.
A zene stílusa
EDM, West Coast Rap, Mumble Rap, Psychedelic Rock, Anger, sharp, fast tempo, Melancholy, Male Voice, 120-160 BPM