Paroles
[Intro]
Yo…
Dla wszystkich,
którzy wyjechali za chlebem…
Holandia…
miało być lepsze życie…
a wyszło jak zawsze…
[Zwrotka 1]
Bus pełny ludzi z jedną walizką,
Każdy miał plan żeby zmienić wszystko.
„Pojadę na chwilę, odłożę trochę” —
Mówił każdy kiedy ruszał w drogę.
Biuro pracy obiecało złote góry,
Dobre pieniądze i spokojne mury.
A później hotel —
cztery ściany,
Sześciu chłopa i materac zniszczony.
Wspólna kuchnia, syf na blacie,
Ktoś znów zasnął w roboczych ciuchach.
Za oknem deszcz i zimny wiatr,
A człowiek tęskni za normalnym światem.
[Pre-refren]
Miało być lepsze jutro…
Miała być kasa i nowy start…
A czasem ledwo starcza
na rachunki i kilka paczek fajek.
[Refren]
Holandia…
Tu marzenia szybko tracą kolor.
Browar za browarem,
flaszka za flaszką,
żeby choć na chwilę zapomnieć o problemach.
Holandia…
Krystyna i biała dama rządzi nocą.
A rano niewyspani ludzie
znów jadą robić swoje godziny.
[Zwrotka 2]
Ścieżki na stole nie mają końca,
Muzyka dudni prawie do rana.
Ktoś krzyczy, ktoś płacze,
Ktoś mówi że już nie daje rady.
W hotelach życie tętni nocą,
Bo każdy chce zagłuszyć samotność.
Jedni piją z nudów,
Drudzy żeby nie myśleć o domu.
Rano budzik o piątej trzydzieści,
Głowa pęka po kolejnym melanżu.
Ale trzeba wstać,
Bo jak nie pójdziesz —
to nie będzie godzin.
Deszcz wali prosto w twarz,
Zimno wbija się pod kurtkę.
A człowiek stoi na magazynie
I myśli:
„Po co ja tu jeszcze jestem?”
[Pre-refren]
Przyjechali po lepsze życie…
A wielu zgubiło tutaj siebie.
Bo kiedy człowiek jest sam,
Łatwo wpaść w złe towarzystwo.
[Refren]
Holandia…
Tu marzenia szybko tracą kolor.
Browar za browarem,
flaszka za flaszką,
żeby choć na chwilę zapomnieć o problemach.
Holandia…
Krystyna i biała dama rządzi nocą.
A rano niewyspani ludzie
znów jadą robić swoje godziny.
[Bridge]
I tylko czasem ktoś siada po cichu,
Patrzy w telefon i zdjęcia rodziny.
Bo każdy tutaj za kimś tęskni,
Choć rzadko mówi o tym głośno.
Niektórzy się podnoszą,
Inni lecą już całkiem na dno.
Holenderski sen…
nie każdemu daje szczęście.
[Zwrotka 3]
Są też tacy co walczą dalej,
Mimo zmęczenia i ciężkich dni.
Bo gdzieś głęboko nadal wierzą,
Że kiedyś wszystko się odmieni.
Ale życie tutaj potrafi zmielić,
Człowieka szybciej niż myślisz.
Dlatego trzymaj się ludzi,
Którzy chcą Cię podnieść —
a nie ciągnąć na dno.
[Refren końcowy]
Holandia…
Między pracą a melanżem.
Między marzeniem
a brutalną rzeczywistością.
Holandia…
Miasto świateł i samotnych ludzi.
Każdy przyjechał po lepsze jutro…
Ale nie każdy je znalazł.
[Outro]
Yo…
Dla wszystkich Polaków za granicą…
Trzymajcie się…
Style de musique
POLISH LANGUAGE ONLY, Dark Street Hip Hop, Raw Emotional Polish Rap, Deep Male Vocal, Gritty Urban Atmosphere, Heavy Bass, Emotional Piano, Real Life Struggle Theme, Netherlands Work Agency Life, Sad and Aggressive Mood, Honest Street Storytelling, Slow Trap Drums, Underground Rap Vibes, Emotional Chorus, 88 BPM