[Verse 1] Barbara Barbara — moja kobieta Czasem jak burza Czasem jak poezja Krzyczysz mi w ucho Mówisz co mam robić A ja tylko chcę chwilę sobie pochodzić
[Pre-Chorus] Wiem Że kochasz Tylko mówisz z krzykiem Z twoich dłoni leci ogień i dotyk Ja uciekam w butach W swoim rytmie Ty się boisz Że cię stracę w tym tłumie
[Chorus] Barbara Moja burza i spokój Kiedy gasną wszystkie okna w bloku Ty mnie zalewasz falą słów i żalu A ja wracam Bo mi ciebie ciągle mało Barbara Między śmiechem a łzami Gdy się gubisz Ja cię trzymam rękami Choć mnie męczysz Choć mnie czasem ranisz Jesteś domem Do którego wracam zanim zaśniesz
Style de musique
Warm modern pop ballad in Polish, mid-tempo groove with soft drums, mellow bass, and bright guitars; male vocals upfront and intimate, verses stay conversational, pre-chorus lifts with subtle synth pads, big singalong chorus with stacked harmonies and a gentle halftime feel in the last hook