[Verse 1] Gdy znowu na murach świeżą farbą Pojawią się wielkie obwieszczenia Gdy do narodu i do żołnierzy Czarny druk krzyknie jak na alarm
I każdy chłopak, każdy drab Uwierzy w stare, stare kłamstwo Że trzeba iść i z armat walić Mordować, grabić, palić, truć
[Verse 2] Gdy zaczną na tysiąc sposobów Ojczyznę giąć przez wszystkie przypadki I mamić kolorowym godłem I podjudzać historyczną racją
O ziemi, chwale i granicach O ojcach, dziadach i sztandarach O bohaterach i ofiarach
[Pre-Chorus] Gdy wyjdzie ksiądz, pastor i rabin Pobłogosławić twoją broń Bo rzekomo sam Bóg z nieba szepnął Że za ojczyznę bić się trzeba
[Chorus] Rżnij karabinem o bruk ulicy Twoja jest krew, a ich jest ropa Od miasta do miasta krzycz głośno Broniąc tego, co jeszcze twoje Bujać to my, panowie szlachta
[Verse 3] Gdy z pierwszych stron gazet i ekranów Wyleje się wrzask i nienawiść A tłum rozgorączkowanych kobiet Kwiatami obsypie żołnierzyków
Mój przyjacielu, prosty człowieku Z tej ziemi czy z innej strony Wiedz, że na trwogę biją w dzwony Królowie i panowie z brzuchami
[Verse 4] Wiedz, że to zwykła granda i ściema Gdy krzyczą ci: Broń na ramię Że im gdzieś ropa z ziemi trysnęła I zmieniła się w grube dolary
Że coś im w bankach nie pasuje Że zwęszyli pełne sejfy Albo upatrzyły sobie szuje Większe cło na bawełnę i stal
[Chorus] Rżnij karabinem o bruk ulicy Twoja jest krew, a ich jest ropa Od miasta do miasta krzycz głośno Broniąc tego, co jeszcze twoje Bujać to my, panowie szlachta
[Outro] Bujać to my, panowie szlachta Twoja jest krew… a ich jest ropa Bujać to my…
Estilo de música
Dark dramatic Polish rock, powerful angry male vocals, intense emotional delivery, heavy electric guitars, driving drums, dark atmospheric pads, anti-war anthem, mid-tempo 98 BPM, raw and powerful production, clear Polish pronunciation