Rap mitologiczny

47

Música creada por Grzegorz Brózda con Suno AI

Rap mitologiczny
v4

@Grzegorz Brózda

Rap mitologiczny
v4

@Grzegorz Brózda

Letra
Posłuchajcie łobuziaki i uczniowie
Słuchajcie mnie uważnie to coś wam powiem
Wchodzimy już niedługo w świat mitologizacji
Słuchajcie bo dokonam prezentacji
Z początku nic nie było, więc był Chaos
Z Chaosu nie wiem skąd wziął się Uranos
Zaraz po nim wyskoczyła Gaja – Ziemia
I ona właśnie jest matką plemienia
No i Gaja się spiknęła z Uranosem
Ziemię zalewając szybko Okeanosem
Okeanos moi mili to nie był osoba
Opływał w koło Ziemię bo był wodą
Jeszcze wspomnę o Cyklopach i Sturekich
Z których dna Tartaru słychać głosów jęki
Z Cyklopami moi drodzy to była awantura
Aż się po nich upomniała literatura
Mam na myśli tu Homera, co na karty przelał rymem
Ulissesa różne dzieje w tym historię z Polifemem
Który właśnie był Cyklopem i szpanował jednym okiem
A że to jest historyjka raczej długa
Zostawiam bo was wkrótce zeżre nuda
Z tej gałęzi tej od Gai, też się wywodzi
Ród Tytanów mężnych silnych więc nie zaszkodzi
Gdy powiem o nich same ochy i achy
Krótko mówiąc inni nie sięgają im do pachy
Najsilniejszy z tych Tytanów, był Kronosem
On to właśnie stoczył wojnę z Uranosem
W czasie bitki okaleczył go haniebnie
Więc Uranos mu powiedział wielkim gniewie
Że jego spotka kara, a sęk jest w tym
Iż tą władzę mu odbierze jego własny syn
Tytan Kronos pożeniony z nową Matką Ziemią
Piękną, smutną lecz przebiegłą, nazywaną Reją
Swojej żonie nakazuje z uporem maniaka
By mu oddawała dzieci jeszcze w powijakach
I połyka swoje dziatki bez mrugnięcia okiem
Nie zważając na łzy Rei stającej się potokiem
W końcu Reja się wkurzyła i swoje maleństwo
Pod opiekę kozie dała, dając bezpieczeństwo
Dla Kronosa dała kamień do połknięcia
By nie spostrzegł i nie skumał braku dziecięcia
A Zeusik moi mili bo to o nim mowa
Spokojnie bez stresowo na wyspie nam się chowa
Dorastając nasz Zeusik postanowił
Ze z Kronosem swoim ojcem się rozprawi
I podając tatuskowi środek wymiotny
Dzięki czemu świat zobaczy jego braci i siostry
Z ust Kronosa wyskakuje zeusowe rodzeństwo
A na świecie się pojawia boskie społeczeństwo
Jest więc Zeus co Kronosa, potem szybko załatwia
Gromowładny to nasz będzie pan i władca
Siostra – żona wszystko jedno, Hera była
Piękną dumna lecz zazdrosna i z tym się nie kryła
Miał dwóch braci Gromowładny więc da im „patera”
Jeden z nich się w wodzie pluszcze, drugi duch zabiera
Ten co w wodzie chłapie się, jest zwany Posejdonem
Później weźmie sobie sam Amfitrytę za żonę
I trójzębem wymachuje ze szczerego złota
Woda jest mu posłuszna, jak przyjdzie mu ochota
Drugi z braci pan podziemia i ciemności
Z Charonem chmurnookim czasem grywa w kości
Hadesem się nazywa tak jak jego państwo
Do jego bram pukają bogaci i mieszczaństwo
A ten Hades moi mili czasem bywa ostry
Nie bacząc na skrupuły ukradł córkę siostry
Persefoną się nazywa dziewczyna piękna
Ni ciemności ni Hadesu się nie ulękła
Jesień zimę więc z mężusiem przebywa gładko
By na wiosnę i na lato cieszyć się z matką
Matką jej Demeter, ta ważniejsza z sióstr
Pani urodzajów i to właśnie z jej ust
Pada klątwa na pola by nic nie rodziły
Estilo de música
Rap

Te podría gustar

Lista de reproducción relacionada