[Verse 1] Hip-hop to głos ulic dzieci bloków, klatek, bram narodził się w Bronxie gdzie każdy dzień to był egzamin
Winyl się kręcił w podwórkach DJ ciął płyty jak film MC nawijał o życiu nie o tym, co jest w kin
Breakdance na kartonach sprany dres, zdarty but grafitti jak kolorowy krzyk na ścianach szarych bud
To była walka o godność i miejsce przy stole, brat z mikrofonu robili tarczę i swój własny świat
[Chorus] Hip-hop, kultura żywa, nie trend od Bronksu po każdy blok, każdy fragment to nasze słowa, nasz gniew, nasz śmiech hip-hop to droga, a nie szybki efekt
Hip-hop, bije jak puls miast w sercach młodych odkąd pamiętam gdy nie ma nic, zostaje nam wers hip-hop to prawda, nie tani gest
[Verse 2] W Polsce wszedł na osiedla między piaskownice i brud ktoś przyniósł kasetę z Zachodu i nagle zrobiło się głośno tu
Bo teksty mówiły za nas o pustych lodówkach i snach o szkołach, gdzie nikt nie słucha o strachu, co chowa się w barach
Dziś jest globalny jak marka leci w klubach i w autach ale dalej, gdy gaśnie światło to terapia w czterech kwadrach
Nie chodzi o złoto na szyi tylko o ciężar słów o dzieciaki, co w zeszytach piszą lepszy dla siebie ruch
[Chorus]
Estilo de música
rap, Classic East Coast boom-bap with warm vinyl crackle, chopped soul samples, and head-nod swing. Verses ride tightly over a midtempo drum groove, with call‑and‑response ad-libs and crowd shouts. Chorus widens using doubled male vocals, subtle horns, and a bassline that walks under the hook for a live cipher feel., hip-hop