[Verse] Wczoraj znów burzliwe chmury Słowa latają jak sztormu huki Razem a jednak osobno Śmiechy i łzy pod jednym dachem [Verse 2] Znów wojna na nasze gitary Każdy riff ostrzejszy niż nóż Serce krwawi w haosie dymu Bracia w ogniu tak zwykliśmy być [Chorus] Hej Kamraci czemu wojna Przecież tkwi w nas krew braterska Pokonamy każdy sztorm Razem choćby świat płonął [Verse 3] W tempestach słyszę twe imię Głos przeszłości jak echo wraca Pod tym niebem co nas łączy Błogosławieństwo i przekleństwo jego [Bridge] Łzy płynąca jak rzeka Po burzy powietrze czyste Czy pamiętasz dawne dni Śpiewaliśmy w jednym rytmie [Chorus] Hej Kamraci czemu wojna Przecież tkwi w nas krew braterska Pokonamy każdy sztorm Razem choćby świat płonął