كلمات
.Słupsk.
PateNt na mikrofonie.
To nie jest rap dla mody...
To kronika brudnych ulic.
Boom bap... i to jest mój kurwa rap!
[ZWROTKA 1]
Na murach są zapisane wyroki, a nie Jebane bajki dla małych dzieci,
A Ulica pamięta twarze tych, co już nie są z nami
Każdy blok ma swój kodeks, własne rany i zasady,
Życie hartuje tutaj ludzi, a nie rozdaje tu za darmo statusy
Klatki uczą więcej niż szkoła, a noc tworzy twój charakter,
Tutaj Jeden zły ruch – a zostajesz na zawsze w tym teatrze sam
Nie noszę maski, prawda patrzy mi prosto w twarz,
Za dużo widziałem zdrad , żebym wciąż zaufanie jakieś koleś miał.
Fałszywe słowo leci dalej z wiatrem, a lojalność waży tutaj tonę,
Dzisiaj piją z tobą wódkę, a jutro kopią ci tu kurwa w dół!
Gdzie Każdy wers ma tutaj swoją siłę, a na tym trucku zostawiam mój świat.
[REFREN]
To ten rejon! Pamięta każdy ruch i każdy strach!
Tutaj szacunek rośnie dopiero po przegranych dniach!
Boom bap niesie prawdę, nie błysk fleszy, żaden kłamstwu brak,
Dopóki bije serce, będę niósł uliczny rap!
Nie kupisz moich zasad za pieniądze ani blask,
Bo charakter się buduje, kiedy w pył się wali świat!
Każdy wers to moja broń, każdy bit to dla mnie znak,
Hardcore płynie w żyłach – to jest osiedlowy rap!
[ZWROTKA 2]
W bramach siedzi cisza, choć słyszała tyle krzyku,
Każde okno zna historię ludzi bez wyniku.
Jedni poszli za marzeniem, inni wsiąkli gdzieś po drodze,
Łatwo stracić wszystko, trudniej utrzymać tu spokój.
Nie chcę złotych łańcuchów, obca mi tania sława,
Wolę jeden szczery wers niż cała ta pusta zabawa!
Moje dłonie noszą ślady codziennej walki z losem,
A każdy oddech mówi: nic nie przychodzi tu prosto!
Patrzę prosto w oczy, nie chowam się za słowami,
Charakter widać wtedy, gdy zostajesz z problemami.
Upadnę? Wstanę znowu! Sam obrałem ten kierunek,
Nie zatrzyma mnie ten beton ani pusta mydlania baniek!
[REFREN]
To ten rejon! Pamięta każdy krzyk i każdy strach!
Tutaj szacunek rośnie dopiero po przegranych dniach!
Boom bap niesie prawdę, nie błysk fleszy, żaden kłamstwu brak,
Dopóki bije serce, będę niósł uliczny rap!
[ZWROTKA 3]
Każdy dzień to nowa próba, każda noc to kolejny test,
Życie nie rozdaje kart – sprawdza, kim naprawdę jesteś!
Mam za sobą tyle bitew, że nie liczę moich ran,
Lecz każda z nich nauczyła, jak na nogach twardo stać.
Nie zapomnę swoich ludzi, miasta, z którego ruszyłem,
To osiedle dało siłę, choć nie zawsze słodkie było.
Dziś mój głos niesie echo między zimny, szary mur,
Przypominam wszystkim wokół: nie każdy spadnie w dół!
Kiedy zgaśnie światło miasta, dalej będzie dudnił bit,
Prawdziwy uliczny rap nie spada z żadnych list!
To jest manifest dla tych, co walczyli mimo strat,
Boom bap żyje wiecznie – dopóki kręci się ten świat!
[OUTRO]
PateNt.
Słupsk na zawsze w sercu.
To jest Prawdziwy Boom Bap... A nie podróbka.
To Dla moich ludzi.