Lời bài hát
Zwrotka 1 – Solo, intymnie, delikatny bit i pianino)
Kochanie, znowu pod górę pchamy ten nasz wózek,
Życie nam rzuca kłody pod nogi, pisze trudny numer.
Ja znowu coś schrzaniłem, znowu wyszła ze mnie fujara,
Choć przysięgam ci, moja słodka, że mocno się staram.
Gubię się w tym wszystkim, ciągle gonię jakiś cień,
(Chór delikatnie w tle: wuu-uuu...)
Ale bez ciebie nie ma sensu żaden kolejny dzień.
(Refren – Pełen skład chóru, potężne, radosne i energiczne uderzenie pop-gospel)
Bo kocham cię, moja słodka wariatko! (Chór: Ooo tak!)
Choć sama dobrze wiesz, że nie idzie nam gładko.
Tęsknię tak bardzo, że aż w klatce brakuje tchu,
Wracaj do mnie, bądź przy mnie, do mojego snu!
Jesteś moją jedyną wariatką, na zawsze, do końca,
Dla mnie nie ma nikogo innego pod tym niebem pełnym słońca!
(Zwrotka 2 – Solo, mocniejszy, nowoczesny beat)
Gdy cię nie ma obok, wariuję od tych wszystkich myśli,
Czekam na twój znak, na to, że mi się chociaż przyśnisz.
Czuję, jak twoja głowa w środku mnie po prostu rozjebie,
(Chór dynamicznie, z podbiciem rytmu: Roz-je-bie!)
Ten cały natłok emocji, ten wieczny głód ciebie.
Tak, pchamy problemy, czasem wali się cały nasz świat,
(Chór: Mimo to!) Ale przetrwamy to razem, nieważne ile minie lat.
(Refren – Pełen skład chóru, ściana dźwięku, oklaski w tle, maksymalna energia)
Bo kocham cię, moja słodka wariatko!
Choć sama dobrze wiesz, że nie idzie nam gładko.
Tęsknię tak bardzo, że aż w klatce brakuje tchu,
Wracaj do mnie, bądź przy mnie, do mojego snu!
Jesteś moją jedyną wariatką, na zawsze, do końca,
Dla mnie nie ma nikogo innego pod tym niebem pełnym słońca!
(Zwrotka 3 – Podział na głosy: Solo i Chór odpowiadający)
(Solo): Może i jestem fujarą, co ciągle coś psuje,
(Chór): Ale gdy patrzysz w oczy, kosmos czuje!
(Solo): Choćby nas życie kopało i ciskało piorunami,
(Chór): To nie ma opcji, by stanąć między nami!
(Solo): Ty masz ten swój wariatki urok, co mnie trzyma przy życiu,
(Solo + Chór razem): I nie chcę żadnej innej – ani jawnie, ani w ukryciu!
(Mostek – Chór a cappella, potem narastający, epicki bit – styl walki i zwycięstwa)
Wszystkie te kłopoty, co teraz stoją nam na drodze,
Zmieciemy z powierzchni Ziemi! (Soliści chóru: Zmieciemy je, tak!)
Przysięgam ci to w dumnym słowie!
Nie ma takiej siły, która mogłaby nas teraz rozdzielić,
Nawet jeśli cały ten świat na chwilę się spieni! (Mocne wejście instrumentów)
(Finałowy Refren – Maksimum możliwości wokalnych, wysokie nuty solistów w tle, chór śpiewa główną linię)
Bo kocham cię, moja słodka wariatko!
Choć sama dobrze wiesz, że nie idzie nam gładko.
Tęsknię tak bardzo, że aż w klatce brakuje tchu,
Wracaj do mnie, bądź przy mnie... (Wokaliza solo w tle)
Jesteś moją jedyną wariatką, na zawsze, do końca,
Dla mnie nie ma nikogo innego pod tym niebem pełnym słońca!(Outro – Wyciszenie, pojedyncze głosy chóru wygasają, zostaje tylko solo)
Tylko ty, moja wariatko...
(Chór szeptem: Nikt inny, nikt inny...)
Zmieciemy te problemy.
Na zawsze. (Ostatnie uderzenie pianina)