Lời bài hát
[Intro]
(oooo… ahh…)
[Zwrotka 1]
Lubię patrzeć, kiedy mówi,
kiedy śmieje się jak dawniej.
Niby zwykły jeden moment,
a przy nim wszystko jest łatwiejsze.
Czas zostawił swoje ślady,
kilka nowych zmarszczek też.
Ale kiedy patrzę na niego,
widzę wciąż ten sam uśmiech.
[Pre-Chorus]
I choć życie
zmienia nas,
jedno wiem…
[Refren]
Przy nim nawet szary dzień
ma trochę więcej światła.
Przy nim ciszej bije lęk,
łatwiej wszystko poukładać.
Kiedy świat zaczyna gnać,
ja wracam właśnie tam.
Bo przy nim nawet zwykły dzień
jest piękniejszy, niż go znam.
(oooo…)
[Zwrotka 2]
Zna odpowiedź na pół świata,
a i tak chce wiedzieć więcej.
Czasem rzuci jakiś żart
i od razu robi się lżej.
Nie udaje, że jest z kamienia,
nie prowadzi wojny z czasem.
Po prostu bierze kolejny dzień
i idzie dalej własnym krokiem.
[Refren]
Przy nim nawet szary dzień
ma trochę więcej światła.
Przy nim ciszej bije lęk,
łatwiej wszystko poukładać.
Kiedy świat zaczyna gnać,
ja wracam właśnie tam.
Bo przy nim nawet zwykły dzień
jest piękniejszy, niż go znam.
[Bridge]
(ahh…)
Może właśnie na tym miłość
po tylu latach polega —
że wciąż patrzysz na tę osobę
i myślisz: dobrze, że jest.
[Final Chorus]
Przy nim nawet szary dzień
ma trochę więcej światła.
Przy nim wiem, że mogę być
dokładnie taka, jaka jestem.
Niech nam czas dopisze lat,
niech zmienia wokół świat.
Ja tylko chcę wciąż patrzeć tak
na niego — jak pierwszy raz.
[Outro]
(oooo… ahh…)
Przy nim…
Phong cách âm nhạc
Pop at a calm 102 BPM, warm soft atmospheric production, intimate slightly husky velvety female lead with restrained emotion and subtle male backing harmonies, warm piano, expressive violin, smooth deep bass, soft electronic drums, gentle frame drums, acoustic guitar, atmospheric pads, delicate synth textures, short violin hook after each chorus