loba

89

Nhạc được tạo bởi Paulina Motyl bằng Suno AI

loba
v4

@Paulina Motyl

loba
v4

@Paulina Motyl

Lời bài hát
Od początku miałeś czerwone sygnały,
a ja myślałam, że jesteś nieśmiały.
Miłość wyznałeś? Piękne były te słowa.
Szkoda, że wcześniej zdrada była już gotowa.

Kłamałeś tak dobrze, że wierzyłam bez granic,
dziś wiem, że byłeś zwykłym mistrzem manipulacji.
Każdy fakt odwracałeś, tasowałeś jak karty,
żeby wyjść na bohatera tej zjebanej farsy.

Ex była zła, podobno cię zdradzała,
nie kochała, kłamała i serce ci łamała.
Dzisiaj wiem, że największe gówno na tej planecie
to ten biedny chłopczyk, co nad sobą płacze w każdym tekście.

Potem przyszło wspólne mieszkanie i opadły ci maski,
z mężczyzny został kłamca i wymówki zamiast łaski.
Prania nie zrobi, śniadania nie zrobi,
po sobie posprzątać? To go chyba boli.

Za to świetnie umiałeś mówić: „Ty robisz to najlepiej”.
Czyli: „Zrób za mnie wszystko, bo mnie się zwyczajnie nie chce”.
Kierowca, sprzątaczka, kucharka i mama,
a pancio zmęczony od samego wstawania.

Przełożona zaczęła mnie przy wszystkich wychwalać,
że lepiej sobie radzę i umiem zapierdalać.
Wystarczyło parę słów, bez zbędnego gadania,
i pękło ci ego nie do posklejania.

Zamiast się starać, zacząłeś mnie gnoić,
przy ludziach obrażać i własne kompleksy koić.
Mówiłeś, że do niczego się nie nadaję,
a sam bez tatusia ledwo dajesz radę.

Sezon cię przeraził bardziej niż dorosłe życie,
więc uciekłeś do ojca, tam miałeś ciepłe krycie.
Taki z ciebie wojownik, taki wielki pan,
a bez rodzinnego sklepu rozsypałbyś się sam.

Mówiłeś, że bez ciebie sobie nie poradzę,
że życie mnie złamie i skończę na dnie.
Śmieszne, bo ty piszczałeś jak mała panienka,
gdy pająk wielkości ziarnka wszedł ci do okienka.

Nawet twoi kumple obrabiali ci dupę za plecami,
śmiali się z ciebie między sobą godzinami.
A dziś? Wielka przyjaźń, uściski i zgoda.
Fałszywi ludzie — cóż za ironia.

Najlepsze jest jednak to, mój drogi,
że sam swoich ziomków obgadywałeś bez trwogi.
Napierdalałeś na nich od rana do nocy,
ale w twarz powiedzieć? Nie miałeś tej mocy.

Każda poważna rozmowa kończyła się tak samo,
obrażona mina i wielkie: „Dobranoc”.
Odwracałeś dupę, szedłeś spać bez słowa,
bo ucieczka od problemów to twoja jedyna droga.

Koleżanki mówiły: „Nie pakuj się w ten syf”,
a ja cię broniłam, wierząc w każdy tani chwyt.
Nie słuchałam ich, bo miłość zasłoniła wzrok,
dziś wiem, że od początku szłam w złą stronę o krok.

Dzisiaj patrzymy na twoje zdjęcia i pękamy ze śmiechu.
„Wygląda jak baba” — pada zgodnie bez oddechu.
A ja tylko odpowiadam: „To żadna nowina”,
bo przez cały związek był jak księżniczka.

Finał? No kurwa, tego nie przebijesz.
Pod moim domem związek kończysz i ryjesz:
„Kocham cię”… potem jeszcze pocałunek na pożegnanie,
a następnego dnia udajesz, że zrobiłam ci mózgu pranie.

Szybko znalazłeś nową, kolejną naiwną,
pewnie już jej sprzedałeś historię niewinną.
Że jestem psychiczna, że tobą sterowałam,
a prawda jest taka, że po prostu cię przejrzałam.

Pasujecie do siebie — to widać bez pytania,
zgrana z was para, wręcz warta podziwiania.
Ja nie schylam się po to, co już leżało
Phong cách âm nhạc
Pop Rap, Hip Hop, Hardstyle, Anger, Male Voice, 80-120 BPM

Bạn có thể thích

Bìa bài hát Узда 8
v4

Được tạo bởi Артём Новиков Với Suno AI

Bìa bài hát Clowncore jazz
v4

Được tạo bởi Thayler Gomes Với Suno AI

Bìa bài hát Господь Прекрасен Ты
v4

Được tạo bởi Любовь Với Suno AI

Bìa bài hát Te vagy a főcím
v5

Được tạo bởi Robert Szerecz Với Suno AI

Danh sách phát liên quan

Bìa bài hát Abril
v4

Được tạo bởi Marisol Lera Với Suno AI

Bìa bài hát ´gis
v4

Được tạo bởi Lemuel Magalhães Với Suno AI

Bìa bài hát Do ostatniego tańca
v5

Được tạo bởi slawomir Với Suno AI

Bìa bài hát TRZYMAJ MNIE ZA RĘKĘ
v5

Được tạo bởi Jerzyna K Với Suno AI