[Verse 1] Poznałem cię tam W krakowskim szpitalu imienia Jana Pawła II W białym korytarzu wśród cichych kroków spojrzałaś na mnie tak
Pamiętam twój głos gdy wszystko bolało a ty miałaś spokój jak ciepły dom i od razu czułem że jesteś dobra
[Pre-Chorus] I wtedy zrozumiałem że nie ma w tobie gry Masz serce na dłoni i czas dla innych dni Kiedy świat się wali ty umiesz być obok I nagle wiedziałem że chcę iść z tobą
[Chorus] Jesteś kochana, czuła zawsze pomożesz mi W każdej jednej chwili potrafisz zostać blisko Jesteś kochana, czuła taką chcę pamiętać cię Gdy jest trudno wokół ty dajesz mi nadzieję
[Verse 2] Jak wtedy cię poznałem i usłyszałem twój śmiech to nawet ten ciężki dzień na chwilę zrobił się lżejszy Mówiłaś prosto bez wielkich słów a ja czułem, że przy tobie nie boję się nic
Masz w sobie blask który nie krzyczy tylko trzyma mnie mocno gdy pęka rytm I wiem, że w twoich rękach jest więcej dobra niż umiem dziś wypowiedzieć
[Pre-Chorus] I wtedy zrozumiałem że nie ma w tobie gry Masz serce na dłoni i czas dla innych dni Kiedy świat się wali ty umiesz być obok I nagle wiedziałem że chcę iść z tobą
[Chorus] Jesteś kochana, czuła zawsze pomożesz mi W każdej jednej chwili potrafisz zostać blisko Jesteś kochana, czuła taką chcę pamiętać cię Gdy jest trudno wokół ty dajesz mi nadzieję
[Bridge] Gdy przyjdą gorsze noce i zgaśnie we mnie świt Ty umiesz podać dłoń i wrócić mi sens Bez pytań, bez hałasu po prostu jesteś tam I za to dziękuję ci najbardziej jak umiem
[Chorus] Jesteś kochana, czuła zawsze pomożesz mi W każdej jednej chwili potrafisz zostać blisko Jesteś kochana, czuła taką chcę pamiętać cię Gdy jest trudno wokół ty dajesz mi nadzieję
[Outro] W krakowskim szpitalu zaczął się nasz czas I do dziś w moim sercu został twój ciepły ślad
Phong cách âm nhạc
Polish pop ballad with a gentle mid-tempo sway, warm acoustic guitar, soft piano, and steady brushed drums; verse stays intimate and story-led, pre-chorus lifts with rising strings, chorus opens wider with stacked harmonies and a chantable refrain; lead vocal close-mic in verses, doubled on key lines, with subtle delay throws on the hook and airy ad-libs in the final chorus; delicate bell accents, a soft swell into each chorus, and a bright, emotional mix