Lời bài hát
Na Racławickiej okna vis a vis,
od zawsze gdzieś kręciłyśmy się my.
Przedszkole, szkoła i codzienny bieg,
czasem był śmiech, a czasem mały gniew.
Dokuczałyśmy sobie nieraz tak,
lecz zawsze razem prowadził szkolny szlak.
I choć minęło już naprawdę sporo lat,
to tamte dni pamięta wciąż nasz świat.
Hej Wiewiór — życie gra Ci piękny koncert dziś,
trzydzieści osiem świec i dalej w oczach błysk.
Z Zielonej Góry płynie Twój muzyczny świat,
a wspomnienia z Racławickiej wciąż są w nas.
Hej Wiewiór — niech Ci życie śpiewa tak jak Ty,
niech każdy nowy dzień ma własny dobry rytm.
Bo są znajomości, co zostają mimo lat,
jak stary refren, który każdy dobrze zna.
Dziś tylu ludzi wokół Ciebie jest,
koncerty, śmiech i ciągle nowy bieg.
W muzycznej szkole dajesz innym dźwięk,
a w Tobie dalej ten zwariowany wdzięk.
Hej Wiewiór — życie gra Ci piękny koncert dziś,
trzydzieści osiem świec i dalej w oczach błysk.
Z Zielonej Góry płynie Twój muzyczny świat,
a wspomnienia z Racławickiej wciąż są w nas.
Choć każdy poszedł trochę własną drogą gdzieś,
to dobrze
czasem tamte stare lata mieć.