[Verse 1] Budzi mnie zapach kawy Na szybie tańczy mgła Słońce się skrada po ścianie A ty śpisz jeszcze obok mnie
[Chorus] Piękny poranek Nic więcej W twoich włosach mam całe szczęście Świat się spóźnia Niech czeka gdzieś Ja chcę pamiętać dokładnie ten dzień Piękny poranek Zwyczajny cud Zanim nas porwie kolejny ruch
[Verse 2] Na krześle sweter z wczoraj Na podłodze cichy śmiech Zostaje w drobnych bałaganach Całe nasze małe „jest”
[Chorus] Piękny poranek Nic więcej W twoich włosach mam całe szczęście Świat się spóźnia Niech czeka gdzieś Ja chcę pamiętać dokładnie ten dzień Piękny poranek Zwyczajny cud Zanim nas porwie kolejny ruch
[Bridge] Nie obiecuj mi przyszłości Przytul mocniej To wystarczy Jeśli wszystko się rozpłynie Niech przynajmniej taki obraz zostanie
[Chorus] Piękny poranek Nic więcej W twoich oczach mam całe szczęście Zegar może zatrzymać się Ja chcę pamiętać dokładnie ten dzień Piękny poranek Zwyczajny cud Tak cicho rodzi się nowy trud
Phong cách âm nhạc
Delicate indie-pop ballad, male vocals, soft fingerpicked acoustic guitar and airy pads; verses stay intimate and close-mic’d, then the chorus blooms with warm bass, brushed drums, and subtle vocal doubles. Gentle rise into the final hook with light piano accents and a tender, lingering outro.