Lời bài hát
[Intro]
(O-o-o, Basia!)
(Taka skromna, co?)
(Już Cię namierzyła!)
(Jazda, jazda!)
[Verse 1]
Siedzi w kąciku, soczek popija
Wzrok ma spuszczony, czas jej tak mija
Barbara cicha, Basia nieśmiała
Nikt nie wie, co będzie, gdyby kogoś chciała
Lecz nagle wchodzi on na parkietu środek
A w Basi sercu pęka gruby lodek!
[Chorus]
Barbara, Basia, niby taka skromna
Lecz gdy Cię namierzy – jest nieprzytomna!!!!
Zaborcza i dzika, szalona w swym tańcu
Już Cię nie puści, mój Kochany wybrańcu!!!!
O-o-o, Baśka dziś szaleje
Każdy inny facet przy niej blednieje!!!!!!!
[Chorus]
Barbara, Basia, niby taka skromna
Lecz gdy Cię namierzy – jest nieprzytomna!!!!
Zaborcza i dzika, szalona w swym tańcu
Już Cię nie puści, mój Kochany wybrańcu!!!!
O-o-o, Baśka dziś szaleje
Każdy inny facet przy niej blednieje!!!!!!!
[Verse 2]
Rzuca torebkę, poprawia włosy
W jej oczach widać miłosne ciosy
Koniec z milczeniem, koniec ze wstydem
Teraz Barbara jest Twoim przewodnikiem!
Podchodzi blisko, bierze za rękę
Szykuje dla Ciebie miłosną udrękę!!!!
[Chorus]
Barbara, Basia, niby taka skromna
Lecz gdy Cię namierzy – jest nieprzytomna!!!!
Zaborcza i dzika, szalona w swym tańcu
Już Cię nie puści, mój Kochany wybrańcu!!!!
O-o-o, Baśka dziś szaleje
Każdy inny facet przy niej blednieje!!!!!!!
[Outro]
Jesteś już mój Maleńki!!!!!!
[Chorus]
Barbara, Basia, niby taka skromna
Lecz gdy Cię namierzy – jest nieprzytomna!!!!
Zaborcza i dzika, szalona w swym tańcu
Już Cię nie puści, mój Kochany wybrańcu!!!!
O-o-o, Baśka dziś szaleje
Każdy inny facet przy niej blednieje!!!!!!!
[Verse 3]
Nie patrz na inne, bo Basia pilnuje
Każdy Twój ruch dokładnie skanuje
Gdy raz Cię upatrzy na środku sali
To tak jakbyś stanął w wielkim tzn. w fali!
Zaborcza bestia w niej się obudziła
Grzeczna dziewczynka w kącie się zmyła!
[Chorus]
Barbara, Basia, niby taka skromna
Lecz gdy Cię namierzy – jest nieprzytomna!!!!
Zaborcza i dzika, szalona w swym tańcu
Już Cię nie puści, mój Kochany wybrańcu!!!!
O-o-o, Baśka dziś szaleje
Każdy inny facet przy niej blednieje!!!!!!!
[Chorus]
Barbara, Basia, niby taka skromna
Lecz gdy Cię namierzy – jest nieprzytomna!!!!
Zaborcza i dzika, szalona w swym tańcu
Już Cię nie puści, mój Kochany wybrańcu!!!!
O-o-o, Baśka dziś szaleje
Każdy inny facet przy niej blednieje!!!!!!!
[Verse 4]
Tańczy jak w transie, biodrem kołysze
Zaraz o Tobie piosenkę napiszę
Basia to wulkan, co nagle wybucha
Gdy tylko poczuje miłosnego ducha!
Do rana z nią będziesz, nie masz wyjścia już
To Twoja Barbara, Twój miłosny stróż!
[Chorus]
Barbara, Basia, niby taka skromna
Lecz gdy Cię namierzy – jest nieprzytomna!!!!
Zaborcza i dzika, szalona w swym tańcu
Już Cię nie puści, mój Kochany wybrańcu!!!!
O-o-o, Baśka dziś szaleje
Każdy inny facet przy niej blednieje!!!!!!!
[Chorus]
Barbara, Basia, niby taka skromna
Lecz gdy Cię namierzy – jest nieprzytomna!!!!
Zaborcza i dzika, szalona w swym tańcu
Już Cię nie puści, mój Kochany wybrańcu!!!!
O-o-o, Baśka dziś szaleje
Każdy inny facet przy niej blednieje!!!!!!!
[Bridge]
(Basia, odpuść mu trochę!)
(Nie ma mowy!)
(Mój Ci on!)
(O-o-o, jazda!)
[Chorus]
Barbara, Basia, niby taka skromna
Lecz gdy Cię namierzy – jest nieprzytomna!!!!
Zaborcza i dzika, szalona w swym tańcu
Już Cię nie puści, mój Kochany wybrańcu!!!!
O-o-o, Baśka dziś szaleje
Każdy inny facet przy niej blednieje!!!!!!!
[Outro]
To była Barbara!
Uważajcie na nią, chłopaki!
Bo jak namierzy, to nie puści!
(O-o-o taak!)
(Fade out)