[Verse 1] Znowu piszę do ciebie Tej z dawnych lat Co wierzyła Że zawsze Będzie mieć czas Twoje zdjęcie w zeszycie Blaknie jak ślad A ja wciąż mówię szeptem „nie bój się strat”
[Chorus] List do samej siebie Z dalekich stron Niewypowiedziane Dopowiada ton Gdy ci drży powieka Od zbyt wielu słów Pamiętaj Mała Że przetrwałaś już tyle burz
[Verse 2] Pamiętasz smak malin Z mokrych od rosy rąk I płaszcz za duży od taty Co grzał ci jak dom Chowałaś w kieszeń kamyki Jakby to był skarb Dziś chowasz w sercu pytania Na które brak prawd
[Chorus] List do samej siebie Z dalekich stron Niewypowiedziane Dopowiada ton Gdy ci drży powieka Od zbyt wielu słów Pamiętaj Mała Że przetrwałaś już tyle burz
[Bridge] Nie ścigaj wszystkich pociągów Pozwól odjechać choć raz (mmm) Czasem nie twoja wina Że nie ten czas Nie ten szans (hej) Przytul stare sierpnie w sobie Pozbieraj każdy krzyk Bo jeszcze będziesz potrzebna Tej Którą staniesz się dziś
[Chorus] List do samej siebie Z dalekich stron Pisany łzami A jednak jest w nim ton Gdy ci drży powieka I braknie ci tchu Pamiętaj Mała Że przetrwałaś już tyle burz
Phong cách âm nhạc
folk, Soft folk ballad with intimate female vocals, close-miked over warm acoustic guitar. Slow 70 BPM lilt, subtle string swells blooming on choruses for a cinematic, Outlander-style lift. Verse one stays bare and fragile; chorus widens with gentle harmonies and airy reverb. Final section strips back to solo voice and guitar, ending on a lingering string harmonic., gentle, female vocals, soft, ballad, emotional, acoustic, vocal, slow, nostalgic