Lời bài hát
[VERSE 1]
Jakieś święta (¡Dime!) i jakieś wyjście ponoć,
cała Ekipa i Dżejkob Biustonosz (¡Eso!).
Musimy na niego czekać, bo Jakub zwleka.
Idziemy do Beczki, bo z niego niezła beka.
Wbijam i jem sobie steka (¡Yummy!),
a ten Dżejkob Biustonosz to niezły kaleka (¡Brrr!).
I choć mój ziomek nie ma z nikim kosy,
ciągle tu widzę te białe nosy.
Damian, Tymon i reszta ekipy –
każdy wyglądem najbliżej do cipy (¡Oye!).
I choć dupy pod Beczką bajeruję,
to moi kumple przed pubem walczą na chuje.
Nie udało się z dupami i już dalej nie próbuję... (¡No más!)
[CHORUS]
(¡Perreo!)
Kuba Stanik pije browar, mocna głowa, styl towarowy! (¡Fuego!)
Oby nie skończyło się szlabanem, gdy Tymon i Damian jadą z chrzanem.
Po koksie jest ekipa zgrana,
każdy kuc w chacie bity do rana. (¡Tra!)
[VERSE 2]
Na dwudziestą pierwszą rezerwacja (¡Check it!),
w Elblągu dość znana lokacja.
W głowie ekipy wariacja
i jakichś leszczy kasacja.
To jest ta ekipa, co wybacza błędy (¡Dímelo!).
Kuba ściąga kurtkę – więc stanik rozpięty.
Wóda, browar, łycha, woda,
Kuba Stanik robi loda (¡Qué!).
I choć ja nie jestem gejem w ogóle,
to daję mu po same kule (¡Wuh!).
Gdy grałem w LoL-a, to zawsze tankiem,
a Dżejkob Biustonosz w kiblu ze Zdankiem.
[CHORUS]
Kuba Stanik pije browar, mocna głowa, styl towarowy!
Oby nie skończyło się szlabanem, gdy Tymon i Damian jadą z chrzanem.
Po koksie jest ekipa zgrana,
każdy kuc w chacie bity do rana.
(OUTRO)
(To jest ta ekipa...)
(Elbląg...)
(¡Dale!)
(Tra...)
Phong cách âm nhạc
Modern Reggaeton, 95-100 BPM, heavy Dem Bow rhythm, fat sub-bass, urban club atmosphere, catchy melodic hook, male vocals with slight autotune, energetic street vibe, percussive elements, party style, Elbląg street rap influence, reggaeton ad-libs.