[Verse 1] Mam kły jak długopisy Wgryzam się w każdy krzyk Twoje żyły moje trasy Twój oddech mój dziki pęd
Założyłem Widmo z nocy Z pustych klubów Pustych rąk Tylko echo Kurz i odbiór A ja chciałem pić wasz szał
[Chorus] Jestem pijawką Pijawką waszych gardzieli Wysysam prawdę Aż nie będzie wcale sił Krwią waszych słów maluję swoje piekło Pijawka z Widma Chcę was żywych Chcę was pić (hej!)
[Verse 2] Ostry głos jak brzytwa w gardle Każdy wers to świeży ślad Twoje serce bije szybciej Gdy mój wrzask rozcina strach
Widmo rośnie Tłum się gęści Czarne koszulki Słony pot Wasze dłonie Moje paliwo Każdy okrzyk dodaj mi lot
[Chorus] Jestem pijawką Pijawką waszych gardzieli Wysysam prawdę Aż nie będzie wcale sił Krwią waszych słów maluję swoje piekło Pijawka z Widma Chcę was żywych Chcę was pić (o tak!)
[Bridge] [Harmonijka kontra gitara Szybki dialog] Czy uciekniesz z moich zębów? Czy już lubisz ten mój głód? Gdy zamilkniesz pod reflektorem Ja też zniknę Spadnę w dół
[Chorus] Jestem pijawką Pijawką waszych gardzieli Wysysam prawdę Aż nie będzie wcale sił Krwią waszych słów maluję swoje piekło Pijawka z Widma Bez was nie chcę wcale żyć (hej!) Pijawka z Widma Pijcie ze mną aż po krzyk
Phong cách âm nhạc
Sharp hard rock band track with male vocals, crunchy twin guitars, driving bass, and tight drums; verses pushed by harmonica riffs weaving around the vocal, choruses explode with stacked gang shouts and a searing lead line, short middle break for a wild harmonica-guitar call and response before final chorus hits hardest